Страница
русского
львовянина


Блог
Сайт
К началу
Окончание

GRZEGORZ HRYCIUK

GALICJA WSCHODNIA I WOŁYŃ W LATACH 1941-1944

Rozdział 5

Likwidacja tzw. gett wtórnych. Liczba ofiar Holocaustu w Galicji Wschodniej

Wkrótce po przeprowadzeniu spisu jego wyniki okazały się w przypadku ludności żydowskiej nieaktualne, ponieważ w kwietniu 1943 r. rozpoczął się ostatni etap zagłady Żydów - likwidacja gett wtórnych na całym obszarze Galicji93. Większość Żydów z woj. lwowskiego została wymordowana do końca czerwca. Żydzi w Jaworowie oraz w Samborze zginęli jeszcze w kwietniu 1943 r. Likwidacja getta w Samborze rozpoczęła się 14 kwietnia 1943 r., kiedy rozstrzelanych zostało około 1000 osób, kilka tygodni później w dniach od 20 do 22 maja 1943 r. zamordowano kilkuset Żydów, a kilkuset następnych wywieziono do Lwowa, do obozu przy ul. Janowskiej . Ostateczna likwidacja getta nastąpiła w czerwcu 1943 r. Także w końcu czerwca 1943 r. (28 czerwca) przestało istnieć getto w Sokalu. Mordy na Żydach skupionych we wtórnym getcie w Żółkwi rozpoczęto w marcu 1943 r., 6 kwietnia getto zlikwidowano, ostatnich więzionych w Żółkwi Żydów rozstrzelać miano 10 lipca 1943 r.94 Najdłużej egzystowały obozy dla Żydów we Lwowie przy ul. Janowskiej oraz w Drohobyczu i Borysławiu. Mimo iż zagłada getta nastąpiła w czerwcu 1943 r., to obóz pracy (i zagłady) „Zwangsarbeitslager Lemberg" przetrwał aż do tragicznego epilogu - w listopadzie 1943 r., gdy w dramatycznych okolicznościach po buncie oddziału wartowniczego składającego się z byłych jeńców radzieckich i próbie ucieczki więźniów wymordowano niemal wszystkich przebywających tam jeszcze Żydów95. Część z kilkutysięcznej grupy Żydów skupionych w obozach w Zagłębiu Drohobyckim, dzięki wysiłkom Bertholda Beitza wiosną 1944 r. została wywieziona do obozów w Płaszowie i Mauthausen i ostatecznie przeżyła wojnę96.

W województwie stanisławowskim getto w Bolechowie przetrwało do 5-8 czerwca 1943 r., likwidacja obozu pracy dla Żydów nastąpiła w sierpniu 1943 r. Zagłada getta w Rohatynie dokonała się między kwietniem i czerwcem 1943 r. Obozy w Stryju i Skolem zostały ostatecznie zlikwidowane do końca sierpnia 1943 r.97

Na Podolu likwidacja gett w Brzeżanach i Kozowej w pow. brzeżańskim nastąpiła ostatecznie 12 czerwca 1943 r., w Borszczowie - 9-12 czerwca 1943 r. (choć ostatnie rozstrzeliwania Żydów miały miejsce w sierpniu 1943 r.), w Brodach -21-

22 maja 1943 r., w Buczaczu - w kwietniu - czerwcu 1943 r., w Czortkowie (obóz i getto) - w czerwcu 1943 r., w Busku - 21 maja 1943 r., w Kopyczyńcach - od kwietnia do czerwca 1943 r., w Przemyślanach - w maju 1943 r. (obóz zlikwidowano w czerwcu 1943 r.), w Podhajcach - 6 czerwca 1943 r., w Skałacie - 9 czerwca 1943 r. (ostatnich egzekucji dokonano jednak 28 lipca 1943 r.), w Trembowli - 3-5 czerwca 1943 r., w Tarnopolu - 20 czerwca 1943 r., w Tłustem - w czerwcu 1943 r., w Zbarażu - 8 czerwca 1943 r., w Zborowie - od kwietnia do czerwca 1943 r., w Złoczowie - 24 kwietnia 1943 r.98

Getta wtórne funkcjonowały zatem dość krótko - najczęściej od 4 miesięcy do pół roku. Ostatnie zostały zlikwidowane w czerwcu 1943 r. Zgodnie z raportem Katzmanna „wszystkie żydowskie dzielnice mieszkalne zostały opróżnione" do

23 czerwca 1943 r., a ogólna liczba „wysiedlonych" do 27 czerwca Żydów sięgnęła 434 329 osób. Liczba ludności żydowskiej spadła do 21 156 osób skupionych w 21 obozach pracy przymusowej99. W rzeczywistości liczba obozów, w których więziono Żydów, była nieco większa, poza wymienionymi przez Katzmanna istniały bowiem niewielkie obozy w folwarkach rolnych. Obozy te były „na bieżąco redukowane", a przetrzymywani tam Żydzi mordowani. Latem 1943 r., głównie w lipcu 1943 r. zlikwidowano większość obozów pracy m.in. w Hłuboczku, Kamionkach, Kozakach, Zborowie, Tarnopolu, Ostrowie, częściowo w Łąckiem, Kurowicach, Płu-howie i Borkach100. Częściowa likwidacja obozów znajdujących się w majątkach rolnych na obszarze starostwa czortkowskiego nastąpiła 19-20 lipca 1943 r. Wielu Żydom udało się zbiec z tych obozów, jednak po pewnym czasie zostali ponownie zatrudnieni w folwarkach w Lisowcach, Tłustem (450 osób na początku 1944 r.), a także w grupach od 45 do 100 osób w kilkunastu folwarkach w pow. zaleszczyc-kim, czortkowskim, kopyczynieckim i borszczowskim (m.in. Hołowczyńce, Kozia-góra, Rożanówka, Świdowa, Milówce, Ułaszkowce, Trawne, Probużna, Dobranów-ka, Kociubińce, Korolówka). Późnąjesienią 1943 r. po zakończeniu prac rolnych wielu więźniów rozstrzelano. Na przełomie 1943/44 Żydzi pracowali jeszcze na folwarkach Hołowczyńce, Koziagóra, Milówce, Kociubińce. Ostatecznie wyzwole-

nia spod okupacji niemieckiej doczekało kilkaset osób z Lisowiec (około 200) oraz Tłustego101.

W lasach, we wsiach oraz w miastach przez cały okres okupacji niemieckiej ukrywało się kilkadziesiąt tysięcy Żydów102. Wielu z nich zginęło103. Zagładę na obszarze dystryktu Galicji przeżyło jedynie około 20-26 tys. Żydów104.

W latach 1941-1944 zginęła cała niemal ludność żydowska zamieszkała od stuleci na obszarze Galicji Wschodniej. Jednak dokładna liczba ofiar Holocaustu nie została w sposób jednoznaczny ustalona. Według jednej z najbardziej kompetentnych badaczek tej problematyki Tatiany Berenstein na obszarze dystryktu Galicji zamordowanych zostało 610 tys. Żydów105. Nieco niższe szacunki zaprezentował w swojej pracy Thomas Sandkiihler, który uznał, że straty ludności żydowskiej Galicji Wschodniej podczas okupacji nazistowskiej wyniosły około 525 tys. osób, z czego 40 tys. zginęło w obozach pracy; 250 tys. w komorach gazowych podczas akcji „Reinhard", 215 tys. w pogromach, rozstrzeliwaniach oraz 20 tys. na skutek głodu i chorób w gettach106. Rozbieżności przy próbie sporządzenia bilansu strat spowodowane są problemami, jakich przysparza ustalenie liczby Żydów, którzy w 1941 r. u progu okupacji niemieckiej znajdowali się na terenie Galicji Wschodniej (przyszłego dystryktu Galicji). Według szacunków okupanta było ich 640-670 do 700 tys., zdaniem T. Berenstein 600-640 tys., a D. Pohla około 540 tys.107

Różnice w szacunkach strat ludności żydowskiej być może wynikają z trudności określenia skali ruchów migracyjnych z lat 1939-1941 i zaliczania (lub nie) do ogólnego volumenu strat ludności żydowskiej w Galicji Wschodniej również żydowskich uchodźców z innych regionów Polski, którzy przybyli tu w pierwszym okresie wojny. Minimalna wielkość ubytku ludności żydowskiej, zamieszkałej przed 1939 r. na terenach Galicji Wschodniej, obliczona na podstawie dostępnych materiałów statystycznych (o różnej wszakże wiarygodności) wynosiłaby około 495 tys. osób - biorąc za punkt wyjścia dane spisu powszechnego z 1931 r. oraz szacunki z roku 1939.

Tab. 38. Bilans strat ludności żydowskiej w Galicji Wschodniej (obszar dystryktu Galicja) w latach 1941-1944

Źródło: T. Berenstein, Eksterminacja ludności żydowskiej w dystrykcie Galicja (1941-1943), „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego" 1967, nr 61, s. 30.

Tab. 39. Zmiany liczebności ludności żydowskiej w Galicji Wschodniej w latach 1931— -1944

Źródło: Drugi Powszechny Spis Ludności z dn. 9 XII 1931 r. Mieszkania i gospodarstwa domowe. Ludność. Stosunki zawodowe. Statystyka Polski, Seria C, z. 5 8, Miasto Lwów, Warszawa 1937, s. 11; z. 68, Województwo lwowskie, Warszawa 1938, s. 32-45; z. 78, Województwo tarnopolskie, Warszawa 1938, s. 26-35; z. 65, Województwo stanisławowskie, Warszawa 1938, s. 22-29; Mały Rocznik Statystyczny Polski. Wrzesień 1939 - czerwiec 1941, Warszawa 1990, s. 10; AGUS, Spis Ludności Generalnego Gubernatorstwa 1943, sygn. 1879a, 1880-1890; AAN, Rejonowy Pełnomocnik Rządu RP do spraw Ewakuacji Ludności Polskiej (dalej: RPR) w Brodach, t. 5, k. 38; RPR... w Kamionce Bugskiej, t. 3, k. 12; RPR... w Czortkowie, t. 6, k. 14; RPR... w Złoczowie, t. 4, k. 13; RPR... w Tarnepolu, t. 4, k. 19; RPR... w Stryju, t. 4, k. 9; RPR... w Samborze, t. 5, k. 8; RPR... w Drohobyczu, t. 3, k. 13; RPR... w Rawie Ruskiej, t. 4, k. 16; RPR... w Stanisławowie, t. 4, k. 80; RPR... w Chodorowie, t. 5, k. 11; RPR... we Lwowie, t. 6, k. 1.

Uwagi:

1) Możliwe jest zmniejszenie liczby ofiar poprzez odliczenie: a) aresztowanych w latach 1939-1941, b) zmobilizowanych do Armii Czerwonej w latach 1940-1941; c) ewakuowanych w czerwcu 1941 r. w głąb ZSRR, d) osób, które wyjechały do zachodnich dystryktów GG w latach 1941-1942.

2) Możliwe jest zwiększenie liczby ofiar poprzez doliczenie: a) osób, które powróciły w 1944-1945 r. z zesłania i głębi ZSRR w wyniku tzw. wyzowów, b) osób, które nie miały prawa „ewakuacji", gdyż do 1939 r. nie były obywatelami polskimi.

Straty ludności ukraińskiej w latach 1943-1944

Polityka okupanta wobec ludności ukraińskiej początkowo dość umiarkowana, choć aresztowania i rozstrzeliwania nacjonalistów ukraińskich trwały w 1941 i 1942 r., uległa zaostrzeniu pod koniec 1943 i w 1944 r. Jednak już w pierwszym kwartale

1943 r. np. w meldunkach polskiego podziemia (Delegatura) wzmiankowano o pacyfikacji 6 wsi w powiecie czortkowskim108. Rozbudowa nacjonalistycznych formacji partyzanckich, próby stworzenia przez nie baz operacyjnych (na Podkarpaciu), przeciwstawienie się eksploatacji gospodarczej - m.in. niszczenie Liegenschaftów, coraz częstsze ataki na ludność polską traktowane były jako przejaw niedopuszczalnej anarchizacji zaplecza. Odpowiedzią na nie był wzmożony terror - brutalne pacyfikacje wsi oraz egzekucje - nierzadko publiczne. Według raportów podziemia polskiego represje niemieckie do połowy grudnia 1943 r. objęły Ukraińców w powiatach: stanisławowskim, nadwórniańskim, dolińskim, brzeżańskim, podhajeckim, kamioneckim, brodzkim, Zborowskim. W powiatach podgórskich aresztowano po kilkuset, w innych po kilkadziesiąt osób. W ostatnim tygodniu listopada 1943 r. rozstrzelano ponad 200 osób109.0 skali akcji niemieckiej świadczyć mogą dane zawarte w sprawozdaniu sytuacyjnym wydziału bezpieczeństwa Okręgowej Delegatury Rządu we Lwowie za czas od 1 grudnia do 12 stycznia 1944. Aresztowania objąć miały 4000 osób, w egzekucjach zginęło około 2 tys. Ukraińców110.

W październiku 1943 r. wraz z zaostrzeniem kursu w Generalnym Gubernatorstwie sięgnięto do egzekucji publicznych. Od 14 października 1943 r. do 16 czerwca

1944 r. w 95 egzekucjach (38 w 1943 r. i 57 w 1944 r.) zginęło 1519 osób (w tym

451 w 1943 r. i 1068 w 1944 r.)1". Głośnym echem odbiło się aresztowanie 80-150 osób w ukraińskim teatrze im. I. Franka w Stanisławowie 14 listopada 1943 r. i po rozprawie, przeprowadzonej w sali teatru 17 listopada, rozstrzelanie 25 skazanych w centrum miasta (pl. Mickiewicza)112.

W styczniu 1944 r. niemiecka akcja pacyfikacyjna objęła 7 wsi w rejonie Trembowli, w których aresztowano mężczyzn (oprócz Ukraińców również Polaków), a w pow. kopyczynieckim 3 wsie: Horodnicę, Liczkowce i Postołówkę113. W marcu fala represji niemieckich dotknęła tereny Podkarpacia. 4 marca 1944 w Zarzeczu policja niemiecka zabiła na miejscu 40 mężczyzn Ukraińców, pozostałych uwięziono i przewieziono do Stanisławowa. Tam trafiły także kobiety i dzieci z wioski. 13 i 14 marca 1944 r. oddział policji i SS spacyfikował wsie Bołszów, Bołszowce i Słobódka Bołszowiecka. Polaków zgromadzono w kościele, Ukraińców w cerkwi. Po wyjściu z cerkwi część mężczyzn Ukraińców została rozstrzelana, ponad 100 jako zakładników wywieziono do Stanisławowa. Według danych ukraińskich w Boł-szowcach zginęło 280 osób, spośród 85 zakładników do wsi powrócić miało zaledwie 5, w Słobódce Bołszowieckiej spłonęło 112 budynków, zamordowanych zostało 49 osób. Około 20 marca 1944 r. nastąpiła pacyfikacja ukraińskich wsi Sołotwina i Bratkowice, w których zginęło około 60 mężczyzn, dalszych 200 zostało przewiezionych do Stanisławowa. W toku akcji „wiele domostw spalono""4. W kwietniu 1944 r. podczas pacyfikacji Mizunia oddziały węgierskie zamordować miały ponad 126 ludzi i miejscowego duchownego o. Jewhena Hawryluka"5. Oddziały niemieckie i węgierskie za spalenie 17 kwietnia 1944 r. przez Ukraińców budynku kościoła i salin w Hołyniu, „całą wieś spaliły i część mieszkańców wystrzelały", kilka dni później w odwecie za atak „bardzo silnej bandy" Węgrzy przeprowadzili w Siwce Kałuskiej „gruntowną pacyfikację"116. Wiosną 1944 r. aresztowania i egzekucje

Ukraińców miały miejsce w pow. Samborskim, lwowskim, rudeckim. W czasie pacyfikacji w dniach 13 i 14 maja 1944 r. ukraińskich wsi Mosty, Monastyrzec, Nowosiółki Oparskie w pow. rudeckim aresztowanych, pobitych i wywiezionych (na rozstrzelanie?) zostało 40 mężczyzn"7. W czerwcu 1944 r. „wypadki stosowania represji wobec Ukr[aińców] stwierdzono w rejonie Kamionki Strumiłowej, Bobrki, Dro-hobycza, Rawy Ruskiej"118.

Nieznana, ale niezbyt znacząca w ogólnym bilansie strat, liczba ofiar padła w wyniku walk UPA ze słabą na tym obszarze partyzantką radziecką. Znacznie większe ofiary przyniosły walki oddziałów UPA (UNS) z oddziałami policji, SS, Wehrmachtu, armii węgierskiej w 1943 i 1944 r.119

Nieokreślona liczba ofiar, w tym również spośród ukraińskiej ludności cywilnej, padła w wyniku bratobójczego konfliktu między rywalizującymi ze sobą organizacjami ukraińskimi. Zdarzały się przypadki mordowania sympatyków władzy radzieckiej spośród Ukraińców, jak również „tych Ukraińców, co Polakom współczują względnie starają się iść im z pomocą. Niejednokrotnie giną oni wraz z rodzinami, podobnie jak Polacy"120. Ofiarami mordów byli też Ukraińcy z mieszanych rodzin, prześladowaniom podlegali baptyści121. Likwidacja tzw. komunistów, zdaniem polskiego podziemia, w Tarnopolskiem wiosną 1944 r. przybierała „nieraz rozmiary pogromów"122. Obok zwolenników władz radzieckich na początku 1944 r. w pow. tarnopolskim bojówki OUN rozstrzeliwały „sowietów pozostałych na tym terenie w roku 1941"123.

Krwawy konflikt ukraińsko-polski spowodował też, choć niewspółmiernie niższe, straty po stronie ukraińskiej.

Według danych UCK do końca 1943 r. w dystrykcie Galicj i z rąk polskich zginąć miały 104 osoby124. Liczba ofiar ukraińskich wzrosła kilkakrotnie w 1944 r. Do lipca 1944 r., jak wynika z danych podziemia ukraińskiego, zamordowanych zostało przez polskie podziemie 521 Ukraińców125.

Skala strat ukraińskich i okoliczności ataków polskich wskazują na ich głównie odwetowy charakter. Pierwsze akcje polskie w 1943 r. - ostrzelanie 3 ukraińskichwsi Szeptyc, Kupnowic i Rozdziało wic miało być formą represji za próbę napadu na polską wieś Koniuszki w pow. rudeckim126. Ofiarą zemsty padały najczęściej pojedyncze osoby127. Jedna z największych akcji podziemia polskiego miała miejsce w nocy z 15 na 16 marca 1944 r., gdy oddziały polskie zaatakowały Chlebowice Swirskie w pow. Przemyślany i Czerepin w pow. lwowskim, zabijając około 30-40 osób. W nocy z 21 na 22 marca 1944 r. 2 oddziały polskie złożone z żołnierzy lwowskiego Kedywu w Sorokach koło Starego Sioła zastrzeliły 17 osób i miejscowego parocha greckokatolickiego wraz z rodziną, w leśniczówce zamordowały dalszych 6 osób, a w „napadzie na Gniła" zastrzeliły 9 osób. Także w pobliżu Mościsk „zostało zabitych kilku znaczniejszych Ukraińców"128. Dużym echem odbiły się dwie akcje polskie - w Łopusznej i w czerwcu 1944 r. w Szołomyi. W Łopusznej oddział lwowski wymordował 48 ukraińskich furmanów z Porsznej i Podciemnego, którzy przyjechali po drzewo129. W Szołomyi z 10 na 11 czerwca 1944 r. oddział 14. pułku ułanów AK, wspomagany przez grupę ochotników z 4 polskich wsi spalił 55 gospodarstw i zastrzelił od kilku do kilkudziesięciu osób, tracąc jedynie 2 rannych130. Zabójstwa Ukraińców zdarzały się także w najbliższej okolicy Lwowa oraz w samym mieście131. W kwietniu 1944 r. przeprowadzono atak na wieś Mokrotyn w pow. jaworowskim, 20/21 maja 1944 r. atak na wieś Liski, a w czerwcu na Pasieki Zubrzyckie, Hołodów w pow. Rudki i prawdopodobnie Obroszyn i Stawyżany, w końcu czerwca na Brzezie i Hołodówkę. W ataku odwetowym na Ukraińców zamieszkałych w mieszanej polsko-ukraińskiej wsi Zuchorzyce pod Biłką w nocy z 2 na 3 lipca spalono gospodarstwa ukraińskie, „przy czym padło ok. 15 Ukraińców"132. Do tego zestawienia większych akcji podziemia i samoobrony polskiej być może należałoby doliczyć także ofiary spontanicznego, prowadzonego na własną rękę odwetu133.

Akcje odwetowe, choć z jednej strony być może podnosiły na duchu ludność polską, z drugiej strony oznaczały przyjęcie metod ukraińskich, tym bardziej że uderzały z reguły w ludność cywilną najczęściej niezaangażowaną w działalność antypolską. W Chlebowicach Swirskich oddział AK zamordował przez pomyłkę oprócz niewinnej ludności ukraińskiej również 6 Polaków134. Akcje polskie nie spowodowały także ustania czy zahamowania ataków UPA. Co więcej, w pow. bobreckim „akcja ukraińska natychmiast po wystąpieniu polskiego oddziału doprowadziła do likwidacji zupełnej trzech wsi, a częściowej dalszych trzech i ofiar polskich w liczbie około 200 osób"135.

Już w okresie okupacji strona ukraińska na konto polskie wpisywała także ofiary ponoszone w akcjach pacyfikacyjnych i w starciach z niemieckimi formacjami policyjnymi i wojskowymi oraz radzieckimi oddziałami partyzanckimi, w których znajdowali się Polacy. Choć nie sposób się zgodzić z tą opinią, to jednak przyznać należy, że obecność Polaków mogła mieć wpływ na przebieg poszczególnych wydarzeń. W przeprowadzonej 18 kwietnia 1944 r. „ekspedycji karnej" na trzy wsie w pow. złoczowskim: Szpikłosy, Remizowce i Woroniaki, podczas której wsie zostały spalone, a „w samych Szpikłosach zastrzelono 30 osób, a 120 aresztowano i odstawiono do obozu" wzięły udział 10-osobowy oddział polskiego Selbstschutzu ze Złoczowa (złożony z Wołyniaków) oraz 14 osobowy oddział Forstschutzu (składający się także z Polaków)136. Również udział i aktywność przeciwukraińska Polaków w radzieckiej partyzantce mogły niekiedy przekraczać ramy samoobrony. Według sprawozdania jednego z nielicznych radzieckich oddziałów partyzanckich -Złoczowskiego Oddziału Partyzanckiego Afanazija Kundiusa, który składał się w większości z Polaków - miał on zlikwidować „44 nacjonalistów ukraińskich -członków band UPA"137.

Straty ludności polskiej w latach 1943-1944

Wzmożone represje niemieckie wobec Polaków nastąpiły na przełomie 1943 i 1944 r. Według niepełnych danych, tylko w egzekucjach zbiorowych na terenie dystryktu Galicji rozstrzelano od 15 października 1943 r. do 31 maja 1944 r. 400 (dane niemieckie) bądź 500 (szacunki podziemia) Polaków138. Najwięcej ofiar -około 120 - przyniosły one we Lwowie139. Liczby te nie obejmują jednak ofiar pacyfikacji i obław itp. Pomimo iż skierowane były one głównie przeciw wsiom ukraińskim, zwłaszcza w 1944 r. miały miejsce krwawe akcje pacyfikacyjne, których ofiarą padły wsie polskie. Oskarżane były one, niebezpodstawnie, o pomoc partyzantom radzieckim lub posiadanie broni (w placówkach samoobrony). Udział w tych akcjach ukraińskich formacji SS przyczyniał się być może do niezwykle brutalnego ich przebiegu, jak w Hucie Pieniackiej czy Chodaczkowie Wielkim. W Hucie Pieniackiej 28 lutego 1944 r. żołnierze 4 Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS wymordowali około 600-800 osób, w tym 250 stałych mieszkańców wsi i kilkaset uciekinierów z Wołynia i okolicznych wiosek - Huciska Pieniackiego, Pieniak, Hołubicy, Żarkowa, Nakwaszy, Huciska Litowiskiego. 15/16 kwietnia 1944 oddziały 4 Pułku SS wymordowały w Chodaczkowie Wielkim w pobliżu Tarnopola - w strefie przyfrontowej 250 do 854 (według różnych źródeł) polskich mieszkańców wsi140.

Znaczne straty, zwłaszcza w 1944 r., poniosła ludność polska także z rąk... sojuszników. Radzieckie ataki lotnicze na Lwów w kwietniu i pierwszych dniach maja 1944 r., bombardowania Gródka Jagiellońskiego, Stryja, Drohobycza, Złoczowa, Stanisławowa, Borysławia, Krasnego, Kurowic, Dunajowa, Brzeżan, Chodorowa, Kałusza (w kwietniu i maju 1944 r.) spowodowały znaczne, sięgające kilkaset osób straty wśród ludności cywilnej (w tym polskiej)141. 26 czerwca 1944 r. około godziny 15 114 bombowców amerykańskich B-17 zbombardowało rafinerię „Polminu" w Drohobyczu. Rafineria uległa bardzo poważnym zniszczeniom (w gruzy miało się zamienić 80% zabudowań). Bomby spadły także na dworzec kolejowy oraz tzw. Kolonię - osiedle mieszkaniowe urzędników i robotników „Polminu", powodując dodatkowe ofiary wśród ludności cywilnej. Według informacji polskiego podziemia „ze względu na porę nalotu" zabitych miało zostać 320 osób, rannych około 200 „przeważnie Polacy"142.

Jeszcze większe ofiary poniosła ludność polska oraz ukraińska w trakcie zaciętych walk w 1944 r. na Podolu i Podkarpaciu. Według specjalnych obliczeń dokonanych przez ogniwa terenowe OUN w powiecie tłumackim zginąć miało podczas odwrotu oddziałów niemieckich ponad 750 osób, w tym ponad 130 Polaków, w rejonie Bohorodczan zginęło 12 osób, w powiecie nadwórniańskim około 200 osób, w rejonie Tyśmienicy 120 osób143. W powiatach woj. tarnopolskiego - brodzkim, Zborowskim, tarnopolskim, podhajeckim, buczackim niemieckie władze okupacyjne ewakuowały przed nadejściem frontu wiele wsi. Ludność polską bardzo często wywożono do Rzeszy. Według obliczeń podziemia (być może zawyżonych) największe straty Polacy ponieśli w pow. tarnopolskim - 3000, buczackim - 1500, brodzkim - 1000, podhajeckim - 1000, brzeżańskim - 550, Zborowskim (m.in. w Jeziernej, Trościańcu) - 500, złoczowskim - 200, radziechowskim - 200 osób144.

Niezwykle bolesne straty ludności polskiej w Galicji Wschodniej przyniósł konflikt ukraińsko-polski. Liczba bezpośrednio dotkniętych (zamordowanych, rannych, zmuszonych do ucieczki itp.) przerosła liczbę poszkodowanych przez okupanta niemieckiego i zatarła w znacznej mierze pamięć represji radzieckich. Największe nasilenie akcji przeciwpolskiej, mającej znamiona czystki etnicznej, dokonywanej m.in. metodami ludobójczymi (masowe zbrodnie na ludności cywilnej, w bezbronnych często wsiach i koloniach), przypadło na okres od lata 1943 do wiosny 1945 r.

Sytuacja na terenie Galicji Wschodniej pogorszyła się w połowie 1943 r. pod wpływem wieści dochodzących z Wołynia. W maju 1943 r., jak pisano w jednym z meldunków AK ze Lwowa, „bandy banderowców rozpoczęły krwawe swoje dzieło w tarnopolskim"145, a w czerwcu 1943 r. odnotowano w raportach podziemia polskiego przeniesienie się pewnych form „ruchawki ukraińskiej" z Wołynia na tereny Sokalskiego, Radziechowskiego i Brodzkiego. Pierwsze wystąpienia skierowane były przede wszystkim przeciwko służbie leśnej146. W lipcu i sierpniu 1943 r. raportowano już o mnożących się mordach na Polakach147. Oprócz napadów na administrację leśną urzędników państwowych wyjeżdżających na wieś, gospodarzy polskich zdarzać się też zaczęły ataki na plebanie i księży rzymskokatolickich148. Na prowincji mordom skrytobójczym towarzyszyć zaczęły żądania „opuszczenia Galicji przez Polaków"149. Być może z pewną przesadą ale już w sierpniu 1943 r. pisano w niektórych sprawozdaniach Polskich Komitetów Opiekuńczych, iż „fala morderstw, rabunków i wandalskiego niszczenia wzrasta coraz bardziej, upodabniając tutejsze ziemie do zalanych krwią ziem Wołynia. Życie gospodarcze zamiera. Ludzie opuszczają swe domy i zagrody, zostawiając swe mienie na łaskę i niełaskę losu"150.

Sytuacja uległa zaostrzeniu we wrześniu 1943 r. zwłaszcza w powiatach podgórskich, na obszarze woj. stanisławowskiego. Według jednego z meldunków „na prowincji w ciągu września mordy popełniane na Polakach przybrały na sile, przy czym zdarzały się rzeczy wręcz potworne i dla normalnych ludzi zupełnie niezrozumiałe". Zginęło 4 księży, „poza tym zdarzyło się 8 wypadków napadów na plebanie, przy czym zostały zabite inne osoby"151. Wskazywano, „że zamiast mordować na miejscu, coraz częściej uprowadza się ofiary w las, tam zabija i grzebie, tak aby wszelki ślad zaginął.

Dalszą groźną zmianą jest mordowanie całych rodzin wraz 2 dziećmi aż do niemowląt. Za wstrząsający przykład może służyć wymordowanie 2 rodzin chłopskich w Kadłubiskach pod Brodami. [...] Coraz częściej zdarzało się, że jednej nocy porywa się czy morduje szereg rodzin w jednej miejscowości albo że równocześnie odbywają się napady na terenie całego powiatu. W Jabłonowie pod Kołomyją w nocy z 26/27 IX liczna banda napadła na 5 rodzin polskich: Bojczuków 4 osoby, Popielów 3 osoby, Urbańskich 3 osoby, Lewandowskiego i Jadacha, skrępowała wszystkich powrozami i uprowadziła do lasu. Równocześnie prawie zdarzyły się wypadki zabójstw i rabunków w innych miejscowościach pod Kołomyją, w Makowie, Przeparowcach, Korniczu. [...] Wypadki mordowania Polaków zdarzają się na całym Podkarpaciu i w powiatach, graniczących z Wołyniem i Zbruczem, a więc w pow. Brody, Tarnopol, Buczacz, Czortków, Brzeżany, Kołomyja, Stanisławów, Stryj. Gdzieindziej są rzadkością. [...] Jeśli chodzi o ogólną cyfrę ofiar za ostatnie miesiące, jest ona trudna do ustalenia, ale dla orientacji mogą służyć cyfry przykładowe: w Kołomyjskim tylko do 8 IX zginęło 53 osoby, w Trembowelskim w ciągu jednego miesiąca 27 osób. To są cyfry najwyższe wzięte z powiatów. Za ostatni miesiąc mam stwierdzonych wypadków na całym naszym obszarze 95, a poza tym ogromną ilość poranień i rabunków"152.

W sierpniu i wrześniu 1943 r. zamordowane zostały w Galicji Wschodniej co najmniej „243 osoby, w tym kilku księży, 4 lekarzy z rodzinami, wielu b[yłych] wojskowych i policjantów, pracowników umysłowych i około 70 drobnych rolników"153.

Poważnym echem odbiły się napad „bandy Ukraińców wołyńskich" na Polaków we wsi Zarudeczku 5 października 1943 r., podczas którego „śmiertelne ranionych było 3 Polaków i 2 rannych" i napad „bandy Wołyniaków Ukraińców [...] na polską wieś graniczną Netrebę", podczas którego zostało „17 zamordowanych i 7 rannych mieszkańców wsi"154.

Pewne zmniejszenie liczby mordów przyniosły niemieckie akcje represyjne. W jednym z meldunków konspiracyjnych pisano: „Mordowanie Polaków pod wpływem niemieckiej pacyfikacji zmniejsza się, ale nie ustaje, nie ma charakteru akcji skierowanej z góry. W pow. brzeżańskim w drugiej połowie listopada zanotowano ponad 25 napadów na ludność polską przez bandy ukraińskie. Schwytanych Polaków, po uprzednim spaleniu ich gospodarstw, uprowadzano w okoliczne lasy i pomordowano bestialsko. Zdarzały się wypadki napadania na Polaków wychodzących z kościołów. Niektóre ofiary ginęły bez śladów. W pow. czortkowskim w tymże czasie zanotowano 21 wypadków zamordowania i uprowadzenia Polaków. W pierwszym rzędzie padło ofiarą duchowieństwo polskie i przedstawiciele inteligencji. W wielu miejscowościach Ukraińcy rozrzucili ulotki, wzywające Polaków do opuszczenia siedzib pod groźbą kary śmierci. O ile w okresie 20 X-15 XI ogólna liczba ofiar śmiertelnych wynosiła 70, to pod wpływem represji w ciągu całego listopada było tylko 35. Ogólna ilość od czerwca do grudnia 455"155. Uspokojenie odnotowano wyłącznie na Podkarpaciu. W Czortkowskiem, Tarnopolskiem i na granicy Wołynia w dniach 15-26 listopada zamordowanych zostało 36 osób, poranionych ciężko 12156. Jak niepełnymi informacjami operowano, świadczy inne jeszcze sprawozdanie, które za 7 dni listopada (21-27 listopada 1943 r.) odnotowało 70 ofiar mordów157. W jednym tylko woj. tarnopolskim od sierpnia do grudnia 1943 r. zginęło 635 osób (sierpień 1943 -45; wrzesień 1943 - 61; październik 1943 - 93; listopad 1943 - 127; grudzień 1943 - 309)158. Ogólna liczba ofiar polskich w 1943 r. mogła więc sięgnąć, jak oceniano to w kręgach Delegatury i AK, około 1500-2000 ofiar159.

Pod koniec 1943 r. oddziały ukraińskie przystąpiły do szeroko zakrojonej akcji depolonizacji „Zachodnioukraińskich Ziem". Wezwania, poparte terrorem, miały na celu zastraszenie i zmuszenie ludności polskiej do ucieczki „za San". W sprawozdaniu sytuacyjnym z połowy stycznia 1944 r. odnotowano m.in.: „Dnia 21 zabito w Starym Skalacie Polaka Tofla i ciężko raniono siekierą Józefa Pryję. W Monaste-rzyskach w czasie Świąt Bożego Narodzenia uprowadzono 5 Polaków (lekarza, weterynarza i trzech urzędników fabryki tytoniu). W powiecie złoczowskim we wsi Trościańcu Małym, w czasie świąt zabito 9 Polaków. W powiecie brodzkim, we wsi Bołdury w czasie potwornej rzezi zabito w tymże czasie przeszło 100 Polaków i 40 uprowadzono. W Sokalszczyźnie w okresie świątecznym zginęło 10 Polaków, a w Kruhowie w pow. złoczowskim 28"160.

Doniesienia o opadającej lub wznoszącej się fali mordów na ludności polskiej dokonywanych przez nacjonalistyczne formacje ukraińskie wyraźnie skorelowane były z zarządzeniami i rozkazami kierowniczych gremiów OUN. Wprawdzie jeszcze jesienią (27 października) 1943 r. wprowadzony został kategoryczny nakaz wstrzymania „wszelkich przeciwpolskich wystąpień i akcji"161, to jednak wkrótce kierownictwo OUN odwołało „zakaz akcji odwetowych na Polakach", uważać jedynie miano „na kobiety i dzieci", dopuszczano także palenie wsi162. W ogniwach terenowych, jak się wydaje, w przypadku akcji odwetowych, rozkazywano, by za jednego zabitego Ukraińca „natychmiast dać odpłatę 10 Polakom", których nie wolno było jednak zastrzelić, a „zarąbać siekierami i pozostawiać nie pochowanymi"163. W dokumentach wewnętrznych z 1944 r. zwracano uwagę na konieczność „humanitarnego" przeprowadzania akcji odwetowych, a także na ich „prawne" umocowanie,tj. potrzebę odnotowywania w sprawozdawczości (protokołach) przyczyn i powodów ich podjęcia. Instrukcja nr 3/44 głosiła: „3- Przeprowadzając akcje odwetowe na Polakach zwrócić jeszcze raz uwagę na to, że kobiet i dzieci zabijać nie wolno. Nie wolno też kaleczyć - odcinać rąk, nóg, nosów itp. tylko zabijać. Za przekroczenie (świadome) tego rozkazu karać jak najsurowiej. Proszę ściśle trzymać się instrukcji - uderzać tam, gdzie to najbardziej celowe. Nie wypuszczać kierownicy z rak, nie dopuścić, żeby ulica hulała na nasze konto. Panować nad sytuacją. Po przeprowadzeniu akcji odwetowej wysłać bezzwłocznie protokół oparty na dokładnych danych, dlaczego i za co daną akcję przeprowadzono"164. Wraz ze zbliżaniem się frontu w lutym 1944 r. nakazano przejście do bardziej aktywnych działań, zmierzających do uderzenia w „polski aktyw, seksotów [tajnych współpracowników organów bezpieczeństwa] bolszewickich i różnego rodzaju donosicieli". Zniszczeniu podlegać miały „czysto polskie wsie"165. Rozkazy te poprzedziła instrukcja centralnego kierownictwa OUN, w której pisano: „Z uwagi na oficjalne stanowisko polskiego rządu w sprawie współpracy z Sowietami należy Polaków z naszych ziem usuwać. Proszę to tak rozumieć: dawać polskiej ludności polecenia wyprowadzenia się w ciągu kilku dni na rdzenne polskie ziemie. Jeśli tego nie wykona, wtedy wysyłać bojówki, które mężczyzn będą likwidować, a chaty i majątek palić (rozbierać). Jeszcze raz zwracam przy tym uwagę na to, żeby Polaków wzywać do opuszczenia ziemi i dopiero później likwidować, a nie na odwrót (proszę na to zwrócić szczególną uwagę)"166. Rozkazy ogniw terenowych OUN z kwietnia 1944 r. dotyczyły już „czystki" całych rejonów z „elementu polskiego". Czystka w mniejszych ośrodkach miała być prowadzona siłami lokalnych bojówek, większe skupiska polskie miały być niszczone przez oddziały wojskowe, nawet w „biały dzień". Z Polakami prowadzić miano „twardą, bezwzględną walkę". Objąć ona winna także „lasznię" z mieszanych rodzin167. Rozwój wydarzeń, przypadki ataków na Polaków mieszkających we wsiach mieszanych, w mniejszości mógł wpłynąć na wydanie 25 maja 1944 r. „polecenia" m.in. „w sprawie przeciwpolskich akcji", w którym zwracano uwagę na to, by „akcję wysiedleńczą na Polakach [...] prowadzić nie we wsiach, gdzie Polacy są mniejszością (absolutną) ale tam, gdzie [są] czysto polskie osiedla"168. Znamienna ewolucja dotyczyła także używanej zarówno w rozkazach oraz instrukcjach, jak i w dokumentach sprawozdawczych terminologii. O ile w lutym 1944 r. w dokumentach wewnętrznych pisano o „akcjach odwetowych", o tyle od marca 1944 r. częściej używano określeń „czyszczenie z wrogiego elementu", „akcja wysiedleńcza", „akcja prze-ciwpolska" lub „przeciwpolska akcja odwetowa", gdy w raportach dla władz zwierzchnich usiłowano podać jakiś pretekst dla uzasadnienia ataku na ludność polską.

Bardzo wyraźny wzrost liczby ofiar spośród polskiej ludności cywilnej w styczniu 1944 r. został spowodowany m.in. atakami zbrojnych oddziałów ukraińskich na wsie polskie, w których ginęli niemal wszyscy lub większość mieszkańców, nierzadko ponad 50-100 osób169. Nasilenie mordów nastąpiło szczególnie w lutym 1944 r. 3 lutego 1944 r. zaatakowana została wieś Hanaczów w pow. przemyślań-skim. Zamordowanych zostało 55 osób, w tym 17 kobiet i 14 dzieci, spalonych zostało 65 domów mieszkalnych oraz 163 zabudowania gospodarcze z inwentarzem żywym (79 sztuk) i martwym oraz paszą170. W nocy z 10 na 11 lutego w Bokowie (pow. Podhajce) zamordowano 65 osób, w tym kobiety i dzieci171. Podczas wesela wGermakówce 12 lutego 1944 r. wymordowane zostały 32 osoby172.131utego 1944 w Hucisku Brodzkim zginęło 55 Polaków173. 15 i 16 lutego 1944 r. w Firlejowie zamordowanych zostało 78-90 osób (a w całej parafii 122)174. Dwa dni później w napadzie oddziału ukraińskiego na Łanowce bestialsko wymordowano 80 Polaków, 150 dalszych osób zostało poranionych i poparzonych175. 17 lutego 1944 r. w Ludwikowce „wymordowano w bestialski sposób około 40 rodzin tj. ponad 100 osób"176. 19 lutego 1944 r. we wsi Podkamień w pow. rohatyńskim zginęło 52-80 Polaków177. W nocy z 23 na 24 lutego 1944 r. podczas napadu ukraińskich nacjonalistów na Berezowicę Małą zamordowanych zostało 131 osób, 40 kobiet i dzieci miało zostać powiązanych i spalonych żywcem178.23 lutego 1944 r. w Złotnikach zginąć miało 72, a 29 lutego 1944 r. w Korościatynie 78-124 Polaków179.

Ogromne straty spowodowała także akcja ukraińska w marcu 1944 r. 8 marca 1944 r. w Szerokim Polu (pow. doliński) zamordowanych zostało około 100 osób, spalono 26 domostw180. 12 marca 1944 r. oddziały SS-Galizien przy udziale UPA wymordowały od 322 do 850 osób w klasztorze dominikanów w Podkamieniu, w Palikrowach i kilku innych pobliskich wsiach181. W nocy z 13 na 14 marca 1944 r. w Chorobrowie atak ukraiński spowodował 70 ofiar182. 5 dni później w Wierzbowcu pow. trembowelski zginęło 56 osób183.

Na początku kwietnia 1944 r. zaatakowane zostały wsie i kolonie polskie w pow. kałuskim. W pierwszy dzień Wielkiej Nocy z 9 na 10 kwietnia 1944 r. we wsi Dołha Wojniłowska zamordowane zostały 64 osoby, w Tomaszowcach - 43, w innych ośrodkach około 100 osób. Atakom towarzyszyło palenie gospodarstw, niszczenie szkół i kościołów. W jednym ze sprawozdań Polskiego Komitetu Opiekuńczego zapisano obrazowo, że „na przestrzeni 7x6 km widoczne było jedno morze ognia"184. W drugi dzień świąt Wielkiej Nocy 1944 r. zginęło 46 Polaków w Limanowej, 157 w Pasiecznej, 20 w Rafajłowej, 17 w Weleśnicy, 10 w Majdanie185. 7 kwietnia 1944 r. oddziały ukraińskie zaatakowały Pyszówkę w pow. jaworowskim. W pozbawionej obrony wsi zginęło 60-80 osób186. 12 kwietnia w pow. bobreckim we wsi Hucisko i przysiółku Miedziaki ofiarą bestialskiego mordu padło 85 mężczyzn oraz kilkanaście kobiet i dzieci spalonych żywcem. Niemal równocześnie w Hucie Szczerzec-kiej zamordowano 45 osób i w Hucie Suchodolskiej 23 osoby187.

Zbrodnie z lutego i marca 1944 r. znacznie podwyższyły ogólną liczbę ofiar. Już na początku kwietnia oceniano ją na około 8 tysięcy w samym 1944 r. Pisano równocześnie: „Jakie straty oznacza ta cyfra, pojąć można dopiero wtedy, kiedy się wie, że wśród pomordowanych znajduje się olbrzymi procent ludzi przodujących, działaczy społecznych i najdzielniejszych mężczyzn i kobiet z polskich wsi, wybijanych systematycznie przed rzeziami masowymi. W tej chwili Ukraińcy pracują gorliwie nad szybkim podwojeniem tej cyfry"188.

Nieco niższą liczbę - 6 tys. - podał dr Leopold Tesznar, przedstawiciel Rady Głównej Opiekuńczej na dystrykt Galicji w swoim memoriale do władz niemieckich z 7 marca 1944 r.189

Według danych zbiorczych polskich instytucji opiekuńczych z 1944 r. liczba ofiar polskich od 1943 r. do marca-lipca 1944 r. sięgnęła co najmniej 8820 osób (w tym

2902 osoby znane z nazwiska). 3280 ofiar zanotowano w woj. lwowskim, 2305 w stanisławowskim i 3155 w tarnopolskim. Delegatura szacowała straty Polaków w woj. tarnopolskim do marca - czerwca 1944 r. na 8100 osób. Najdotkliwsze straty poniosła ludność polska w pow. brodzkim (2000 osób), czortkowskim (700 osób) i przemyślańskim (800 osób)190.

Na przełomie marca i kwietnia oraz w kwietniu odnotowywano znaczną ilość ataków i mordów „w pasie przyfrontowym", w Złoczowskiem, Sokalskiem, Brzeżań-skiem, Jaworowskiem, Żółkiewskiem, Kamioneckiem, Przemyślańskiem i Radzie-chowskiem. „Z wielu stron" informowano też „o pewnej «humanitarnej» zmianie stosowanej przez zbrodniarzy ukraińskich. Oto mordująprawie wyłącznie mężczyzn i chłopców powyżej 10 lat, a z kobiet tylko te, o których wiadomo, że rozwijały jakąś żywszą działalność"191. Ogromny zasięg przybrały „przeciwpolskie akcje odwetowe" w powiecie rawskim i żółkiewskim w kwietniu 1944. W kilkudziesięciu wioskach, według danych ukraińskich, zabito ponad 300 osób. 27 kwietnia 1944 r. bojówka okręgowa OUN zamordowała we wsiach Ulicko Seredkiewicz 55 mężczyzn i 5 kobiet, niszcząc 100 gospodarstw, w Tehlowie zginęły 63 osoby, w zniszczonej przez oddział UPA „Hromowego" i bojówkę Dowbusza „polskiej twierdzy Stani-słówka" „zlikwidowano" 80 Polaków192. Celem akcji ukraińskiej wiosną 1944 r. było usunięcie ludności polskiej z terenów Galicji Wschodniej. Tam, gdzie nie stacjonowały niemieckie oddziały wojskowe, mieszkańcom wsi polskich przedstawiano „ultimatum, zobowiązujące Polaków w pewnym terminie do opuszczenia ZUZ". Niekiedy groźby zawarte w ultimatum, wzmacniane były akcjązastraszającą mieszkańców wsi. W jednym ze sprawozdań OUN z rejonu złoczowskiego z maja 1944 r. podawano przykład wsi Zadwórze: „dnia 12 V Polacy dostali ultimatum i jeszcze tej nocy zlikwidowano 13 mężczyzn i 4 kobiety. To podziałało tak, że wszyscy Polacy jeszcze tego samego dnia opuścili [wieś]"193.

W maju 1944 r. zmniejszyła się liczba ataków i ofiar we wsiach polskich. Wpłynąć mogły na to z jednej strony ucieczka ludności polskiej z wielu wsi na zachód lub do miast, a z drugiej - tworzenie ośrodków oporu. Tragicznego losu nie uniknęła jednak wieś Derżów, gdzie w nocy z 8 na 9 maja 1944 r. zamordowano 60 osób, czy wieś Bryńce Zagórne w pow. bobreckim, w której 22 maja 1944 r. z rąk nacjonalistów ukraińskich zginęło 140 osób z 52 rodzin194.

W czerwcu 1944 r. oceniano: „Ukraińcy prowadzą w dalszym ciągu normalną grę wojenną z tern, że nie atakują silnych ośrodków wiejskich, gdzie skupiona jest i trwa w pogotowiu ludność polska z okolic, ale stosują system mordów popełnianych na jednostkach czy rodzinach i palą małe wsie w sąsiadujących ze Lwowem powiatach, albo części polskie wsi mieszanych, po to, aby wywołać paniczną ucieczkę ludności. W takich wypadkach ginie nieraz po kilkadziesiąt osób"195. Działania UPA nie miały chaotycznego charakteru. Ukraińcy dążyli najpierw do zdobycia silnych baz wyjściowych na Podkarpaciu i w Tarnopolskiem, a następnie otoczenia silnego ośrodka polskiego we Lwowie i przecięcia korytarza między Lwowem a Przemyślem196.

Zbliżanie się frontu nie spowodowało zahamowania akcji ukraińskiej. Głośnym echem w czerwcu 1944 r. odbił się mord na pasażerach pociągu pod Lubyczą, który pochłonął 75 ofiar, w tym 33 kobiety197. W lipcu 1944 r. po raz kolejny, tym razem w pobliżu Lwowa, rozrzucane były ulotki wypowiadające „gościnę" Polakom i wzywające ich do opuszczenia swoich siedzib w ciągu 10 dni198. Wezwaniom do wyjazdu towarzyszyły akty terroru, uwiarygadniające zapewne groźby199.

Szeroko zakrojona akcja depolonizacji Galicji Wschodniej przyniosła pewne rezultaty. Ludność polska masowo opuszczała zagrożone rejony. Działacze OUN nie bez satysfakcji odnotowywali „panikę i popłoch", jakie budziły akcje ukraińskie. W marcu 1944 r. w sprawozdaniu z okręgu tarnopolskiego pisano o masowych ucieczkach Polaków z kolonii i mniejszych wsi do większych polskich ośrodków, miast, a także wyjazdach na Zachód200. W marcu 1944 r. informowano o opuszczaniu przez Polaków w rejonie Kałusza ukraińskich wsi i skupianiu się w polskich wsiach oraz miastach. „Polacy ze zdrowym rozumem - dodawano - czym prędzej pakują walizy i wyrywają na zachód [...] Polacy, którzy znajdują się w pol[skich] ośrodkach boją się wychodzić. Przeważnie są przelęknieni, każdy trzęsie się o swoje marne życie"201. Niekiedy ze wsi wyjeżdżały na dłużej tylko kobiety, mężczyźni pozostawali lub wracali, starając się bronić dobytku202. Z Sokalskiego donoszono w połowie maja 1944 r., „że polski stan posiadania kurczy się" [te słowa w dokumencie zapisano po polsku]

z każdym dniem203. W rejonie Sokala, Rawy, Złoczowa w maju i czerwcu niewielkie skupiska polskie pozostały już tylko w miastach. W Kamionce Strumiłowej w połowie maja 1944 r., jak pisano w meldunku podziemnego SN, „zostało tylko kilkanaście rodzin. Ulice świecą pustkami, tak jak getto po likwidacji żydów"204. Według-praw-dopodobnie przesadzonych - danych polskiego podziemia w I połowie 1944 r. na zachód miało wyjechać blisko 300 tys. Polaków205. Zbliżone do polskich ustalenia przytacza historyk UPA Lew Szankowśkyj. Według danych OUN-UPA w ramach tzw. dzikiej repatriacji (czyli ucieczki) z „Zachodnich Ziem Ukrainy" (Galicji Wschodniej z Wołyniem) wyjechać miało do końca czerwca 1944 r. 425 tys. Polaków206. W niektórych powiatach, np. bobreckim, jaworowskim, kamioneckim, brodzkim, przemyślańskim, żółkiewskim, rawskim czy sokalskim większość polskich osiedli opustoszała207. W meldunku Biura Wschodniego Delegatury z maja 1944 r. stwierdzano: „Konsekwencją [...] zbrodniczej akcji ukraińskiej, trwającej w ciągu 4 miesięcy 1944 r. jest niemal całkowite wyludnienie ludności polskiej ogromnych przestrzeni Małopolski Wschodniej.

Pow. żółkiewski. Na terenie powiatu zostały już tylko nieznaczne resztki ludności polskiej. Z samej Żółkwi wyjechało 90% inteligencji, a ludności polskiej przeważnie uchodźców z okolic, jest tam już tylko około 1000 osób. W powiecie Polaków już prawie nie ma.

Pow. rawski. Teren powiatu jest przez Polaków prawie całkowicie opuszczony. Z samej Rawy Ruskiej wyjechał Polski Komitet Opiekuńczy, księża i inteligencja. W miasteczkach pozostała już tylko biedota miejska w ilości około 200 osób.

Pow. jaworowski. Garść Polaków znajduje się tylko już w samym Jaworowie.

Pow. radziechowski. Drobne ilości Polaków pozostały jeszcze w Radziecho-wie, Toporowie, Łopatynie i Stojanowie.

Pow. sokalski. W ciągu 3 tygodni wyjechało 10 tysięcy osób, pozostałe resztki Polaków przygotowują się również do opuszczenia terenu.

Pow. kamionecki. Z powiatu wyjechało już około 75% ludności polskiej, a czynniki miejscowe spodziewają się, że do połowy czerwca wyjedzie reszta. W samej Kamionce Strumiłowej jest jeszcze około 100 Polaków miejscowych i około 300 osób z okolic. Pozostał tam już tylko element najbiedniejszy, pozbawiony zupełnie środków. W ostatnim tygodniu maja opuścili Polacy całkowicie miasteczko Busk, w którym ich było jeszcze około 4 tysięcy.

Pow. brodzki. Na terenie całego powiatu jest już tylko garstka Polaków w klasztorze Bernardynów w Leśniowie.

Pow. przemyślański jest niemal całkowicie ogołocony z ludności polskiej. W samych Przemyślanach pozostało już tylko zaledwie 100 Polaków. Trzyma się jeszcze ludność polska w Świrzu i Dunajowie, lecz i tu zaczynają górować nastroje paniczne.

Pow. złoczowski. Fala odpływu Polaków z powiatu złoczowskiego trwała w ciągu maja nieustannie. Wyjechało dotychczas około 5 tysięcy osób, a reszta przygotowuje się do wyjazdu.

Pow. bobrecki - ludność polska pozostała jeszcze w Bóbrce (2200 stałych mieszkańców), w Chodorowie (3000 stałych mieszkańców, około 1500 uchodźców) oraz w %-ch wsiach.

Pow. stryjski. Po mordach w Żulinie, Krechówce i Siemiginowie ludność masowo wyjeżdża do Stryja i na zachód. W samym Stryju 700 rodzin polskich złożyło podanie o przydział wagonów celem wyjazdu na zachód. Polska samoobrona zorganizowana jest w 3-ch wsiach Karczunek, Miertniki [?] i Chromohorb. Na wszystkie trzy były dokonane już napady, ale zostały skutecznie odparte. :

Mało Polaków jest również w pow. brzeżańskim i podhajeckim, tam jednak Niemcy starają się Polaków na razie zatrzymać i dają im pewną obronę, ponieważ potrzebują ludzi do robót przymusowych.

Na terenie innych powiatów sytuacja przedstawia się nieco lepiej, lecz mordy dokonywane przez bandy ukraińskie powtarzają się ustawicznie, a wobec słabego uzbrojenia polskiej samoobrony przeciwstawienie się jest bardzo utrudnione"208.

Majątek mordowanej lub wypędzanej ludności polskiej często ulegał zniszczeniu. Miało to zapewne na celu zniechęcić Polaków do powrotu lub uniemożliwić ten powrót w zmienionej sytuacji politycznej209.

Inne czynniki warunkujące przemiany demograficzne w Galicji Wschodniej

Wśród innych czynników, które wpłynęły na zmiany liczby mieszkańców Galicji Wschodniej, wskazać należy niezwykle ciężkie warunki bytowe w latach II wojny światowej, które spowodowały zmniejszenie przyrostu naturalnego. Autorzy raportu „Przemiany ludności Ziemi Czerwieńskiej" tak pisali w 1943 r.: „W dziedzinie naturalnego ruchu ludności (urodzenia, zgony) w okresie okupacji sowieckiej warto zanotować następujące fakty: silne zmniejszenie się urodzeń, a wzrost zgonów wśród polskiej ludności miejskiej, który doprowadził nawet niekiedy (Lwów) do nadwyżki zgonów nad urodzeniami, sytuacja bez zmiany wśród ukraińskiej i żydowskiej ludności miejskiej w porównaniu z okresem polskim. Natomiast ludność wiejska zarówno polska jak i ukraińska wykazała lekki spadek urodzeń w porównaniu z latami poprzednimi"210.

Przyrost naturalny podczas okupacji niemieckiej obniżył się jeszcze bardziej, a wskaźnik tempa przyrostu dla Galicji nie różnił się zapewne wiele od wskaźnika dla całego GG, który wynosił w 1941 r. - 0,06%, a w 1942 r. - 0,3 9%2" (łącznie z ludnością żydowską). W przypadku tzw. ludności chrześcijańskiej przyrost był minimalnie dodatni.

W wyniku trudnej sytuacji żywnościowej, wywołanej nieurodzajem w 1941 r., szczególnie dramatycznej w miastach oraz na Podkarpaciu, dotkniętym dodatkowo powodzią w dorzeczu Dniestru, w niektórych rejonach wiejskich w 1941 i 1942 r. odnotowano przypadku śmierci z głodu212.

Ze względu na bardzo złe warunki sanitarne, brak środków czystości, lekarstw, niedobór lekarzy, zmniejszenie się liczby łóżek w szpitalach oraz chroniczne niedożywienie zwiększyła się poważnie zachorowalność m.in. na gruźlicę i tyfus, które nierzadko przybierały charakter epidemiczny, jak np. w pow. zaleszczyckim i borszczowskim zimą 1944 r.213

Podczas okupacji niemieckiej nastąpiły wyraźne zmiany struktury narodowościowej Galicji Wschodniej. W latach 1941-1944 niemal zupełnej fizycznej zagładzie ulegli Żydzi. Ich los podzieliła nieliczna grupa cygańska, prześladowana zarówno przez władze okupacyjne jak i ukraińskie formacje nacjonalistyczne214. Natężenie represji niemieckich wobec Polaków i Ukraińców było znacznie słabsze, żadna z tych grup do 1944 r. nie stanęła - jak Żydzi - przed widmem fizycznej zagłady.

W okresie II wojny światowej zachwianiu uległa struktura demograficzna ludności Galicji Wschodniej. Straty wojenne były dotkliwsze wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Wzrósł współczynnik feminizacji społeczeństwa. W 1931 r. w woj. lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim na 1000 mężczyzn przypadało 1076 kobiet, w 1943 r. już 1142 kobiety215. Najniższa liczba mężczyzn przypadała w starostwach czortkowskim (1186 kobiet na 1000 mężczyzn) i kołomyjskim (1187 kobiet na 1000 mężczyzn). Potwierdzają te spostrzeżenia choćby dane dotyczące wywiezionych do Niemiec Polaków i Ukraińców. Spośród 300 255 wywiezionych do 14 kwietnia 1943 r. z Galicji 62,9% stanowili mężczyźni (188 895 osób)216.

Zniekształceniu uległa również struktura wieku ludności. Wśród wywiezionych na roboty przymusowe, aresztowanych przeważali bowiem ludzie młodzi bądź w wieku średnim.

Mimo że na terenie Polski zachodniej i centralnej większość strat przypadła na ludność miejską, to w Galicji Wschodniej równie poważne straty poniosła ludność wiejska. Mieszkańcy wsi byli przede wszystkim ofiarą mordów i pacyfikacji w latach 1943-1944. Także wśród wywiezionych na roboty przymusowe co najmniej 73,3% stanowiła ludność wiejska217, choć był to wskaźnik nieco niższy (po odliczeniu ludności żydowskiej) od udziału procentowego ludności wiejskiej wśród ogółu ludności dystryktu Galicji.

Załamaniu uległa ponadto struktura społeczna ludności polskiej na kresach. Represje niemieckie i ukraińskie uderzyły najmocniej w inteligencję, warstwy najaktywniejsze, tworzące elity społeczeństwa. Mniejsze straty poniosły w wyniku działań okupanta niemieckiego elity ukraińskie.

W latach 1941-1944 zmieniło się rozmieszczenie terytorialne ludności polskiej i ukraińskiej. Jednocześnie zaznaczył się trwający przez cały czas wojny (zwłaszcza pod okupacją niemiecką) proces migracji ludności ukraińskiej z przeludnionych wsi do miast218. Następowała też zmiana oblicza etnicznego zwłaszcza mniejszych miast Galicji Wschodniej owych „sztetł", które były domeną ludności żydowskiej. Z uwagi na znikomy w nich odsetek Polaków, zostały w latach okupacji „w zupełności zniszczone"219. Większe jeszcze zmiany zaszły w końcowym okresie okupacji niemieckiej, gdy niemal cała ludność polska zmuszona została do opuszczenia m.in. powiatów położonych wzdłuż tzw. kordonu sokalskiego w woj. lwowskim i tarnopolskim.

Zmiany narodowościowe

Społeczność polska została osłabiona odpływem kilkudziesięciotysięcznej masy osób pochodzenia niemieckiego. Jednak zjawisko odstępstwa nie zawsze miało charakter trwały, już w 1944 r. w obliczu zmiany sytuacji na froncie coraz częstsze były wypadki, zwłaszcza we Lwowie, „przepisywania się" volksdeutschow na Polaków220. W mniejszym stopniu zjawisko przepływu do niemieckiej grupy narodowej dotknęło Ukraińców.

Dane obliczeń i statystyk okresu wojennego nie dają odpowiedzi, czy nastąpiły jakieś rzeczywiste przemieszczenia na styku polskiej i ukraińskiej grupy narodowościowej. Nagły upadek państwa polskiego i jego instytucji nastąpił w momencie, kiedy procesy nabywania świadomości narodowej wśród np. wiejskiej ludności rzymskokatolickiej jeszcze się nie skończyły. Mieszkańcy wsi byli przez cały okres okupacji w zasięgu przede wszystkim szkolnictwa ukraińskojęzycznego. Władza na szczeblu lokalnym także przeszła do rąk Ukraińców. Nawet we wsiach zamieszkanych w większości przez Polaków wójtami mianowano przedstawicieli społeczności ukraińskiej221. Ten ukrainizacyjny kurs podczas okupacji niemieckiej realizowany był m.in. przez agendy kulturalne UCK. We wsiach zamieszkałych przez ludność polską (rzymskokatolicką) często istniały jedynie szkoły ukraińskie, w wyniku czego w 1942 r. do szkół z ukraińskim językiem wykładowym uczęszczało 21 350 dzieci polskich, podczas gdy do szkół polskich - 2019 dzieci ukraińskich222. We wsiach powstawały też ukraińskie placówki spółdzielcze czy np. czytelnie UOT223. Tym wysiłkom nie zawsze sprzyjało nastawienie części nie tylko wsi ukraińskiej, która utożsamiała - mimo apeli działaczy ukraińskich - obrządek z narodowością224. Efektem zmiany sytuacji miały być wyniki spisu z 1943 r., który wskazywać miał na powierzchowną jedynie polonizację mieszkańców wsi i na nieprawdziwość statystyk przedwojennych. Ale w prasie ukraińskiej pojawiały się także informacje, że trwający w okresie międzywojennym proces polonizacji nie uległ wyhamowaniu czy wyraźniejszemu regresowi225. Pośrednim dowodem na to może być fakt, iż to teren woj. tarnopolskiego, gdzie „łacinników" było najwięcej, był polem najostrzejszej w Galicji Wschodniej konfrontacji ukraińsko-polskiej, tam ludność polska poniosła największe ofiary. Znamiennym jest też fakt, że wiele z ataków UPA, które przynosiły dziesiątki ofiar, skierowanych było we wsie zamieszkane - według powojennych obliczeń Kubijowycza - niemal wyłącznie przez „łacinników".

Mimo wyraźnego zaostrzenia relacji polsko-ukraińskich w końcu lat 30. i pierwszym okresie wojny nie uległy zerwaniu więzi łączące obie społeczności. Widomym tego świadectwem był - np. na Podolu - nadal wysoki odsetek małżeństw mieszanych polsko-ukraińskich. W latach 1940-1943 (dane obejmujące tylko I kwartał

1943 r.) na 482 małżeństwa zawarte przez Ukraińców (Ukrainki) w Tarnopolu, aż 112 (23,24%) przypadało na związki między grekokatolikami i rzymskimi katolikami (w tym 56 zawartych w cerkwi i 56 w kościele)226.

Okres wojny, w którym polskość straciła swą atrakcyjność, przyczynił się też do odwrócenia przedwojennego trendu i pojawienia się wśród grup labilnych lub u jednostek koniunkturalnych tendencji do zmiany swojej przynależności narodowej, dokumentowanej przede wszystkim poprzez zmianę obrządku. Doskonale ilustrują to dane z jednej tylko greckokatolickiej parochii w Stanisławowie (przy katedrze). O ile jeszcze w 1938 r. 119 osób odebrało metrykę, żeby złożyć ją w parafii rzymskokatolickiej, o tyle od 1 lipca 1941 r. do końca lutego 1942 r. przeniosły metrykę do parochii greckokatolickiej 103 osoby (73 mężczyzn i 30 kobiet)227. W pierwszej kolejności dotyczyło to osób, „które w ostatnich latach przed wojną dla osobistych zysków porzuciły cerkiew, a teraz z tych samych powodów do niej wracają"228. Nie były to jednak początkowo przypadki nagminne, na ogół decyzje o zmianie obrządku na łaciński były trwałe229.

Problem ten zyskał na znaczeniu w obliczu krwawego antagonizmu polsko--ukraińskiego, który w 1943 i 1944 r. nie pozwalał na niejednoznaczne deklaracje narodowe. W obliczu dążeń do usunięcia Polaków z obszarów Galicji Wschodniej jedyną szansę powstania dawała zmiana obrządku na greckokatolicki poprzez przeniesienie metryki do cerkwi. Zauważało to zjawisko nie tylko podziemie polskie, ale także ukraińskie. W jednym z meldunków OUN z pow. złoczowskiego z czerwca 1944 r. pisano: „Wielu lojalnych Polaków przenosi z kościołów do cerkwi metryki chrztu i chrzczą powtórnie w cerkwiach swoje dzieci"230. W niektórych rejonach o przeniesienie metryk starali się nawet „Polacy-koloniści, którzy przybyli z zachodu"231. Zdarzały się niekiedy przypadki masowego, zbiorowego przechodzenia na grekokatolicyzm, jak np. w Lubieniu Wielkim, gdzie „z obawy przed Ukraińcami 138 Polaków zmieniło obrządek"232. 1 w pierwszym kwartale 1943 r. 8 osób, choć równocześnie 3 osoby (po raz pierwszy od 1939 r.) zmieniły obrządek na łaciński. „Krakiwśki Wisti", 10 VI 1942, nr 123 (570); 14IV 1943, nr 78 (816).

Zmiana obrządku utożsamiana była ze zmianą opcj i narodowej i to zarówno przez stronę polską jak i ukraińską. W doniesieniach Delegatury z czerwca 1944 r. stwierdzano „Po napadzie [...] na Basiówkę i spaleniu trzech gospodarstw w Stawczanach Polacy częściowo opuścili Stawczany, niektórzy z nich przenieśli swe metryki do cerkwi, zmieniając narodowość dla ratowania życia"233. W meldunku OUN z rejonu rawskiego pisano: „niektórzy Polacy z mieszanych wsi chcą przechodzić na obrządek grecki i stać się Ukraińcami"234.

Zjawisko porzucania obrządku łacińskiego odnotowane na większą skalę w północnych i północno-wschodnich powiatach woj. lwowskiego, w woj. stanisławowskim, w pow. Zborowskim było - jak doskonale sobie zdawali sprawę zarówno przedstawiciele polskiego podziemia jak i działacze OUN - efektem nasilenia terroru: „W następstwie akcji rzymscy katolicy głównie nasi nawróceni lub z małżeństw mieszanych masowo chcą przechodzić czy powrócić na obrządek greckokatolicki albo zmienić kennkartę na «ukraińską»"235. Ci, którzy pozostali po ucieczce większości ludności polskiej, uwolnieni spod wpływu „aktywnych Polaków" mieli stanowić - zdaniem działaczy ounowskich - „element zdatny do ukrainizacji"236. Najbardziej wartościową i podatną na asymilację grupą byli zapewne ci mieszkańcy wsi, którzy prowadzili „dom po ukraińsku" i mieli „przyjacielskie związki z Ukraińcami" lub „aktywnie jako Polacy nigdy nie występowali", a, jedyną cechą ich polskości była religia rzymskokatolicka"237.

Drugą grupą rozdartą między polskością i ukraińskością a czasami między poczuciem więzi narodowej i rodzinnej, były rodziny mieszane. Bywały wypadki, że dzieci z takich rodzin dokumentowały swój wybór wstąpieniem do UPA, a nawet udziałem w zbrodniczych akcjach. Często (częściej?) zdarzało się, że członkowie rodzin polsko-ukraińskich uznani za Ukraińców i pozostawieni na miejscu wynosili „żywność swoim rodzinom do lasu albo za wieś". W rejonie Sokala postanowiono więc zabronić „mieszańcom wychodzenia poza granice miejscowości"238.

Trudno ocenić, na ile zmiana obrządku i związana z tym deklaracja narodowa była trwała, a na ile odwracalna, będąc elementem mimikry, działań przystosowawczych pozwalających na przetrwanie najtrudniejszych chwil, zachowanie życia imienia. Pewnej niewiary w szczerość intencji osób zmieniających obrządek lub tylko pogardy można dopatrzyć się w sformułowaniach użytych w meldunkach O UN, gdzie określano ich mianem „sezonowych Ukraińców"239. Ale ich trwałość mogła być też podkreślana w tak dramatyczny sposób, jak w pow. przemyślańskim, gdzie w napadzie na Hanaczów wzięli udział „tacy niby dobrzy dawniejsi Polacy, którzy zmienili już teraz metryki"240.

W najmniejszym stopniu nie uległo zachwianiu poczucie polskiej świadomości narodowej wśród ludności pochodzenia ormiańskiego. Jak oceniono w jednym ze sprawozdań podziemia z 1943 r., Ormianie „zachowując swoje odrębne cechy i solidarność rasową godną przykładu dla Polaków okazali wiele przywiązania i patriotyzmu dla sprawy polskiej. Bez przesady można stwierdzić, że z pośród wszystkich narodowości zamieszkujących Polskę Ormianie najwierniej dochowali jej ślubów i szczerze związali się z narodem polskim na dolę i niedolę, biorąc czynny udział w pracach konspiracyjnych, ponosząc proporcjonalnie duże ofiary na rzecz polskiej sprawy"241.



93 AAN, 202/III-121, k. 9, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c styczeń 1943 r.; k. 63, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za pierwszy kwartał 1943 r.; T. Berenstein, op.cit, s. 24-29, 32-56; D. Pohl, op.cit., s. 248-262.

94 Ibidem.

95 AAN, 202/III-123, k. 39, Informacja narodowościowa nr 7 z 14 XII 1943; zob. też: J. Chonig-sman, Janowskij..., s. 32; J. Chonigsman, W. Wierzbieniec, op.cit., s. 113.

96 Szerzej w pracy T. Sandkuhlera.

97  T. Berenstein, op.cit., s. 25-28.

98  Ibidem, s. 25-29.

99 F. Katzmann, op.cit., s. 39.

100 D. Pohl, op.cit., s. 351-354; T. Sandkiihler, op.cit., s. 268-269.

101 T. Berenstein, Praca przymusowa ludności żydowskiej w tzw. dystrykcie Galicja (1941-1944), „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego" 1969, nr 69, s. 42^4-3.

102 Podziemie polskie oceniało, że w końcowym okresie okupacji niemieckiej - w pierwszych miesiącach 1944 r. - w województwie tarnopolskim w lasach i wsiach ukrywało się co najmniej 12 tysięcy Żydów, z tego 400 w pow. brodzkim, 500 w pow. przemyślańskim, 800 w pow. radziechowskim, 500 w pow. kamioneckim, 200 w pow. Zborowskim, 400 w pow. podhajeckim, 500 w pow. zbaraskim, 1000 w pow. tarnopolskim, 1000 w pow. skałackim, 500 w pow. trembowelskim, 1500 w pow. kopy-czynieckim, 1500 w pow. czortkowskim, 2000 w pow. borszczowskim, 1000 w pow. zaleszczyckim. BOss., 16599/11, k.242, Zestawienie „Ile jest Polaków" z 1944; 16600/11, k. 145,146, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 21 z 23 VI 1944; k. 208, 209, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 24 z 14 VII 1944. Okupację nazistowską przeżyło, prawdopodobnie, jedynie około 4600 osób.

103 D. Pohl, op.cit, s. 363-373.

104 Autorzy żydowscy liczbę uratowanych z Zagłady w dystrykcie Galicja szacują na 10-15 tys. osób. Ibidem, s. 385.

105 Liczbę tę przyjmuje też historyk żydowski ze Lwowa Jaków Chonigsman. J. Chonigsman, Katastrofa jewriejstwa..., s. 217.

106 T. Sandkiihler, op.cit., s. 460. Podobne wielkości (525-530 tys. ofiar) przyjmuje Dieter Pohl w swojej znakomicie udokumentowanej pracy. D.Pohl, op.cit., s. 385.

107 T. Berenstein, Eksterminacja..., s. 9-13; D. Pohl, op.cit., s. 44; zob. też ustalenia T. Sandkiihle-ra, który przyjmuje liczbę 530 tys.: T. Sandkiihler, op.cit., s. 459.

108 AAN, 202/TII—121, k. 62, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za pierwszy kwartał 1943 r.

109 AAN, 202/11—8, k. 181, Sprawozdanie Delegatury za listopad-grudzień 1943; k. 205, Sprawozdanie Delegatury za listopad 1943; 203/III-193, k. 138-139, Sprawozdanie sytuacyjne Biura Wschodniego z Ziem Wschodnich za miesiąc grudzień 1943; BOss., 16599/11, k. 29-30, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Informacji i Prasy ODR we Lwowie za tydzień 21-27 XI 1943; k. 33, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Informacji i Prasy ODR we Lwowie za tydzień 27 XI-4 XII 1943.

110 BOss., 16599/11, k. 82, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Bezpieczeństwa ODR we Lwowie za czas 1 XII 1943 - 12 I 1944.

111" Wborot'bi za Ukrajinśku derżawu. Eseji, spohady, litopysannia, dokumenty Druhoji switowoji wijny, Lwiw 1992, s. 150-151.

112  CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 133, k. 6-8, Protokół z obławy w ukraińskim miejskim teatrze im. Iwana Franki 14 XI 1943.

113  CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 132, k. 45, Meldunek propagandowy OUN za miesiąc styczeń 1944 z rej. trembowelskiego, 15 II 1944; L. Kulińska, op.cit, t. 2, s. 380-381,722.

114 Według danych zebranych jeszcze w 1944 r. przez radziecką administrację rejonu oraz imiennego spisu ofiar w Bołszowcach zginąć miało 139, a w Słobódce 48 osób. DAIFO, R-98s, op. 1, s. 7, k. 1-2, Uogólnione dane o ustalonych zbrodniach dokonanych na obywatelach ZSRR przez niemiecko-faszystowskich przestępców w rejonie bołszowieckim obwodu stanisławowskiego [1944]; ibidem, k. 52-61 ob., Spis rozstrzelanych radzieckich obywateli przez niemiecko-faszystowskich najeźdźców i ich wspólników w rejonie bołszowieckim obwodu stanisławowskiego [1944]; L. Kulińska, op.cit, t. 2, s. 446; Mista i sela Hałyćkoho rajonu: istorija, pamjatky, osobystosti, Iwano-Frankiwśk 2001, s. 66,640-641.

115 Litopys neskorenoji Ukrajiny. Dokumenty, materiały, spohady, kn. 1, Lwiw 1993, s. 106. W meldunku OUN podano, że w Mizuniu 6 IV 1944 r. zginęło ponad 80 osób, według informacji Delegatury rozstrzelanych zostało „około 180 Ukraińców". CDAWOWUU, F-3833, op. 1., s. 155, k. 9, Meldunek o akcji Węgrów w W. Mizuń, pow. doliński, 8IV 1944; L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 782.

116 L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 783, 784.

117  BOss., 16600/11, k. 67, 68, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 17 z 26 V 1944.

118  AAN, 203/XV-19, k. 385, Raport za okres od 15.6 do 1.7.44.

119"L. Szankowśkyj, UkrajinśkaPowstańczaArmija, [w:] Istorijaukrajinśkoho wijśka 1917-1995, Lwiw 1996, s. 543-553.

120 BOss., 16600/11, k. 3, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 14 z 5 V 1944; k. 29, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 15 z 12 V 1944.

121 BOss., 16599/11, k. 185, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 13 z29IV 1944; 16600/11, k. 29, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 15 z 12 V 1944.

122 BOss., 16600/11, k. 29, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 15 z 12 V 1944; zob. też: k. 3, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 14 z 5 V 1944; 16599/11, k. 164, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 10 z 8 IV 1944.

123 L. Kulińska, op.cit, t. 2, s. 395.

124 L. Szankowśkyj, op.cit., s. 556; Deportaciji..., t. 1, s. 268.

125 L. Szankowśkyj, op.cit., s. 556.

126 J. Węgierski, Armia Krajowa na zachód od Lwowa, Kraków 1993, s. 136.

127 W pierwszych dwu miesiącach siatka OUN odnotowała w pow. zbaraskim 5 zabitych, w trem-bowelskim - 6 zabitych i 3 rannych, w podhajeckim - 3 rannych, w brzeżańskim - 1 rannego, w przemy-ślańskim 1 zabitego Ukraińca, którzy mieli zostać zamordowani przez Polaków. CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 157, k. 9-12, Polski terror w obwodzie tarnopolskim w miesiącach styczniu i lutym 1944.

128 BOss., 16599/11, k. 138, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 8 z 24 III 1944; k. 165, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 10 z 6 IV 1944; Litopys..., kn. 1, s. 206; L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 757.

129 AAN, 202/11-53, k. 66, Wiadomości z Ziem Wschodnich nr 6. Dodatek poufny z 20 V 1944; BOss., 16599/11, k. 144, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 9 z 31 III 1944.

130 BOss., 16600/11, k. 110, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 20 z 16 VI 1944; J. Węgierski, W lwowskiej Armii Krajowej, Warszawa 1989, s. 160-162. Według specjalnego meldunku OUN 500 osobowy oddział polski, który zaatakował Szołomyję miał zostać odrzucony przez zaalarmowany oddział UP A. Spalone zostały 54 gospodarstwa, zginęło 4 Ukraińców, straty polskie oceniono na 3 zabitych. CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 126, k. 86, Nadzwyczajny meldunek o akcji Polaków w Szołomyji. Po akcji tej ukazały się - jak ocenił po latach J. Węgierski - „fantastyczne w niektórych szczegółach wiadomości w wydawnictwach konspiracyjnych". W Szołomyji zginąć miało -jak donosiło podziemne „Słowo Polskie" - 96 „hajdamaków". Pismo przedstawiało spalenie wsi jako likwidację „gniazda morderców", podczas której zdobyto 70 kb i 2 lkm. „Słowo Polskie", 18 VI 1944, nr27. .

131 AAN, 203/XV-28, k. 110, Meldunek w sprawach ukraińskich (po 15 III 1944); 202/III-195, k. 77, Raport z Ziem Wschodnich nr 35 z 3 IV 1944; BOss., 16599/11, k. 144, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 9 z 31 III 1944.

132 BOss., 16600/11, k.176, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 23 z 7 VII 1944; A. L. Sowa, Stosunki polsko-ukraińskie 1939-1947, Kraków 1998, s. 240; J. Węgierski, Armia Krajowa na zachód..., s. 140-141.

133 Np. zorganizowana przez S. Suchockiego grupa w Koniuszkach Tuligłowskich zabiła 20 Ukraińców i spaliła 10 gospodarstw. A. L. Sowa, op.cit., s. 240.

134 AAN, 202/11-53, k. 65, Wiadomości z Ziem Wschodnich nr 6. Dodatek poufny z 20 V 1944.

135 Ibidem, k. 66.

136 L. Kulińska, op.cit., 1.1, Kraków 2002, s. 228; t. 2, s. 742. W raporcie polskiego podziemia z 14 V 1944 pisano „Ukraińcy w swych donosach zeznawali, że Selbstschutz dopuszczał się nadużyć, kradnąc i rabując Ukraińców. Ten zarzut jest częściowo prawdziwy, bo Selbstschutz nie mając poparcia władz, składa się w większości wypadków z szumowin, brak mu było elementu ideowego". Ibidem, t. 2, s. 743.

137 M. Juchniewicz, Polacy w radzieckim ruchu partyzanckim 1941-1945, Warszawa 1975, s. 220, 342; S. Makarczuk, Straty ludności w Galicji Wschodniej w latach II wojny światowej (1939-1945), [w:] Polska-Ukraina: trudne pytania, t. 6: Materiały VI międzynarodowego seminarium historycznego „Stosunki polsko-ukraińskie w latach II wojny światowej", Warszawa, 3-5 listopada 1999, Warszawa 2000, s. 246. W oddziale Kundiusa Polacy - członkowie grup samoobrony ze wsi Ścianka i Kondratów (?) - stanowić mieli około 90%. Według dokumentacji cytowanej przez S. Makarczuka oddział ten zlikwidował jakoby „447 ukraińsko-niemieckich nacjonalistów banderowców" i „6 kierowników banderowców".

138 AAN, 202/III-7, k. 578, Informacja Bieżąca nr 23 (147) z 10 VI 1944.

139 G. Hryciuk, Polacy..., s. 236-239.

140 BOss., 16722/11, t. 2, k. 243, Wykaz aktów terroru i osób zamordowanych w latach 1943^14; W. Bąkowski, Zagłada Huty Pieniackiej, Kraków 2001, s. 70-168 (zwłaszcza interesujący „Komentarz" Ryszarda Kotarby na s. 165-168); Eksterminacja polskiej ludności. Powiat Brody, woj. tarnopolskie, opr. H. Komański, M. Mendelski, „Na Rubieży" 1995, nr 2 (12), s. 7-20; E. Gross, Zbrodnie Ukraińskiej Powstańczej Armii, Głogów 1999, s. 287-307, 440-452 (listy ofiar); A. Korman, Nie ukarane zbrodnie SS-Galizien, Londyn 1990, s. 14-18, 39; R. Kotarba, Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w województwie tarnopolskim w latach 1939-1945. Próba bilansu, [w:] Polska-Ukraina: trudne pytania, t. 6, s. 264; S. Makarczuk, op.cit., s. 241; A. L. Sowa, op.cit., s. 228.

141 AAN, 202/III—121, k. 286-287, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1944; k. 299, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c maj 1944; G. Mazur, op.cit., s. 185.

142 J. Węgierski, Armia Krajowa w Zagłębiu Naftowym i na Samborszczyźnie, Kraków 1993, s. 47; L. Kulińska, op.cit, 1.1, s. 250; Dokumenty do dziejów stosunków polsko-ukraińskich 1939-1945,1.1: Antypolska akcja nacjonalistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej w świetle dokumentów Rady Głównej Opiekuńczej 1943-1944, wstęp i opracowanie L. Kulińska, A. Roliński, Kraków 2003, s. 78; T. Wróbel, Borysław nie śmieje się. Opowieść o rodzinnym mieście, Warszawa 2003, s. 144-146; M. Mazur, op. cit., s. 189. Według innych danych liczba ofiar nalotu na Drohobycz wynosiła od 50 do 100 zabitych.

143 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 155, k. 40-42, Meldunek „Jak wycofuje się armia niemiecka", nie wcześniej niż IV 1944.

144 Zdaniem Delegatury w powiecie buczackim „na skutek przymusowej ewakuacji Buczacza, Pod-zameczka i innych wywieziono razem z rodzinami - 6000 [Polaków]", w powiecie brzeżańskim „wyjechało w różnp strony, a głównie na Zachód, a to uciekając przed mordami Ukraińców lub z powodu przymusowej ewakuacji 7500 [Polaków]". BOss., 16599/11, k. 242, Zestawienie „Ile jest Polaków" z 1944; 16600/11, k. 145, 146, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 21 z 23 VI 1944; k. 208, 209, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 24 z 14 VII 1944; L. Kulińska, op.cit, t. 2, s. 539.

145 AAN, 203/XV-39, k. 28, Raport nr 5 z 22 V 1943.

146 BOss., 16599/11, k. 119, Sprawozdanie miesięczne za czerwiec 1943, 10 VII 1943.

147 Armia Krajowa w dokumentach, t. 3: kwiecień 1943 - lipiec 1944, Londyn 1976, s. 60. Według danych Polskich Komitetów Opiekuńczych z terenu dystryktu Galicja z 43 powiatów dawnych województw lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego w jednym z nich pierwsze mordy zarejestrowano „latem" 1943 r., w 4 w lipcu, w 10 w sierpniu, w 12 we wrześniu, w 10 w październiku, w 4 w listopadzie 1943 r. i w 2 dopiero w styczniu 1944 r. BOss., 16722/11, t. 1, k. 7-8, Pismo Pol. KO w Czortkowie z 7 VIII 1943; 16723/11,1.1, k. 1-112, Wykaz Polaków zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1943-1944 w Małopolsce Wschodniej, ułożony według powiatów.

148 AAN, 202/II-8, k. 76, Sprawozdanie Delegatury RP na Kraj z września 1943; BOss., 16722/11, t. 1, k. 10-11, Pismo Pol. KO w Czortkowie z 7 VIII 1943; k. 19, Pismo Pol. KO w Czortkowie z 8 VIII 1943.

149  Armia Krajowa w dokumentach..., t. 3, s. 63.

150  BOss., 16722/11, t. 1, k. 21, Pismo Pol. KO w Czortkowie z 8 VIII 1943. 131 AAN, 202/II-8, k. 76, Sprawozdanie Delegatury RP na Kraj z września 1943.

152 Ibidem, k.77. Por. też: BOss., 16720/11, t. 1, k. 25-26, Sprawozdanie z działalności Polskiego Komitetu Opiekuńczego i Delegatur w Czortkowie za miesiąc wrzesień 1943 r. z 8 X 1943.

153 BOss., 16599/11, k. 68, Sprawozdanie informacyjno-polityczne Wydziału Bezpieczeństwa ODR we Lwowie za sierpień i wrzesień 1943.

154 Dokumenty..., t. 1: Antypolska..., s. 236.

155 AAN, 202/II-8, k. 206, Sprawozdanie Delegatury RP na Kraj za listopad 1943.

156 BOss., 16599/11, k. 33, 35, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Informacji i Prasy ODR we Lwowie za tydzień 27 XI - 4 XII 1943.

157 BOss., 16599/11, k. 29, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Informacji i Prasy ODR we Lwowie za tydzień 21-27 XI 1943.

158 Armia Krajowa w dokumentach..., t. 3, s. 346.

159 AAN, 202/111-20, k. 59, Meldunek Informacyjny nr 14 z 6 IV 1944.

160 BOss., 16599/11, k. 56, Sprawozdanie sytuacyjne Wydziału Informacji i Prasy ODR we Lwowie za tydzień od 8 do 15 I 1944.

161 CDAWOWUU, F-3836, op.l, s. 18, k. 27, Rozkaz nr 1,27 X 1943. Zob. też: W. Filar, Działania UPA przeciwko Polakom na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1944. Podobieństwa i różnice, [w:] Antypolska akcja OUN-UPA 1943-L944. Fakty i interpretacje, red. naukowa G. Motyka, D. Libionka, Warszawa 2002, s. 51.

162 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 4, k. 25, Pismo do „Dowbaka", bd [XI 1943 - II 1944].

163 CDAWOWUU, F-3836, op.l, s. 4, k. 23, Rozkaz „Zbuja" dla „Dowbaka", 11 XII 1943.

164 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 4, k. 40, Instrukcja nr 3/44, [1944]. Identyczny w treści rozkaz (powtarzający zalecenia zawarte w instrukcji) został wydany 18 III 1944 r. przez lokalnego dowódcę SB na Wołyniu „Berkuta". G.Motyka, Postawy wobec konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1939--1953 w zależności od przynależności etnicznej, państwowej i religijnej, [w:] Tygiel narodów. Stosunki społeczne i etniczne na dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej 1939-1953, praca zbiorowa pod red. K. Jasiewicza, Warszawa-Londyn 2002, s. 333.

165 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 4, k. 30, Rozkaz „Dowbaka", 12II 1944.

166 Cyt. za: G. Motyka, Postawy..., s. 334.

167 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 13, k. 3, Nadzwyczajne zarządzenie „Oresta Karata", 6 IV 1944.

168  CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 4, k. 49, Polecenie, 25 V 1944.

169 Według danych kościelnych spalonych zostało 30 domostw, zginęło 80 Polaków. W. Szetelnicki, Zapomniany lwowski bohater ks. Stanisław Franki (1903-1944), Roma 1983,s. 127;W. Urban, Droga krzyżowa Archidiecezji Lwowskiej w latach II wojny światowej 1939-1945, Wrocław 1983, s. 42.

170 Według dokumentów RGO łączne straty Hanaczowa i Hanaczówki w 3 napadach (w tym pacyfikacji niemieckiej) wyniosły „około 120 zabitych". A.L. Sowa pisze nawet o 140 ofiarach Hanaczówki. BOss., 16722/11, t. 1, k. 101, Opis zbrodni w Hanaczowie i Hanaczówce, 1944; A. L. Sowa, op.cit., s. 233; W. Szetelnicki, op.cit., s. 124.

171 H. Komański, Sz. Siekierka, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946, Wrocław 2004, s. 254-255.

172 Eksterminacja polskiej ludności w powiecie borszczowskim, opr. B. Juzwenko, H. Komański, „Na Rubieży" 1994, nr 2 (8), s. 13; W. Urban, op.cit., s. 41.

173 H. Komański, Sz. Siekierka, op.cit., s. 65-66.

174 Według ukraińskiego „Meldunku z akcji odwetowej przeprowadzonej dnia 14.2.44. we w. Firlejów" zginąć miało ogółem 90 Polaków - w pierwszym dniu akcji zabito 35 osób „13 mężczyzn, reszta kobiety i dzieci", w drugim dniu zastrzelono 40 osób wyciągniętych z kościoła, dalszych 15 spłonęło. BOss., 16720/11, t. 2, k. 236, Sprawozdanie opisowe za czas od 1II do 29II 1944 Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Brzeżanach; 16722/11, t. 2, k. 121, List NN z pierwszych dni marca 1944 r.; k. 221, Wykaz Polaków zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1943-1944 w Małopolsce Wschodniej, ułożony według powiatów; CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 74, Meldunek z akcji odwetowej przeprowadzonej dnia 14.2.44 we w. Firlejów; Eksterminacja polskiej ludności w województwie stanisławowskim, w latach 1939-1945. Powiat Rohatyn, opr. K. Bulzacki, „Na Rubieży" 1996, nr 3 (17), s. 13-15; W. Urban, op.cit., s. 50-51.

175 Eksterminacja polskiej ludności w powiecie borszczowskim..., s. 16-17; W. Urban, op.cit., s. 41.

176 Według danych ukraińskich akcja we wsi Ludwikówka, w której wzięło udział 80 partyzantów UPA i 10 bojówkarzy OUN, rozpoczęła się o godz. 20 i trwała 3 godziny. Ofiarąjej padło „100 Lachów [...] przeważnie pociętych, zastrzelonych i spalonych". Straty ukraińskie ograniczyły się do jednego lekko rannego. BOss., 16722/11, t. 2, k. 121, List NN z pierwszych dni marca 1944 r.; k. 217, Wykaz Polaków zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1943-1944 w Małopolsce Wschodniej, ułożony według powiatów; CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 75, Meldunek z akcji odwetowej przeprowadzonej dnia 17.2.44 we w. Ludwikówka.

177 Według meldunku ukraińskiego 60 osobowy oddział UPA 19 II 1944 r. późnym wieczorem zamordował 40 osób „przeważnie mężczyzn". BOss., 16720/11, t. 2, k. 173, Sprawozdanie opisowe Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Stryju za miesiąc marzec 1944 z 30 V 1944; 16722/11, t. 2, k. 121, List NN z pierwszych dni marca 1944 r.; CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 75, Meldunek z akcji odwetowej przeprowadzonej dnia 19.2.44 r. we w. Podkamień; Eksterminacja..., Powiat Rohatyn, s. 18-19; W. Szetelnicki, op.cit., s. 131.

178 Eksterminacja ludności polskiej w powiecie Zbaraż, woj. tarnopolskim w latach 1939-1945 (część 1), opr. H. Romański, „Na Rubieży" 1996, nr 4 (18), s. 34-3 8; W. Szetelnicki, op.cit., s. 118.

179 BOss., 16722/11, t. 2, k. 121; List NN z pierwszych dni marca 1944 r.; W. Szetelnicki, op.cit, s. 126, 138-139; W. Urban, op.cit., s. 113; Zbrodnie banderowskich bojówek OUN-UPA w pow. Buczacz..., s. 14-15.

180 Według danych Pol. KO w Stryju w Szerokim Polu zginąć miało 68 osób. CDAWOWUU, F-3833,op. 1,8. 155, k. 18, Protokół z likwidacji Szerokiego Pola, [po 8 III 1944]; Dokumenty..., t.1: Antypolska..., s. 225-227.

181 Według zeznań ocalałych z masakry w Palikrowach pacyfikacja została dokonana przez „partyzantów i żołnierzy niemieckich". BOss., 16722/11, t. 1, k. 89-93, Protokół spisany z O. Dominikaninem, kooperatorem w Podkamieniu, zamieszkałym od r. 1938 w inkorporowanej wsi Jaśniszcze (10 km od Podkamienia) z 20 III 1944; 16723/11, t. 2, k. 76-78, Wykazy imienne Polaków zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1943-1944 w Małopolsce Wschodniej, ułożony według województw; O. J. Burda OP, Wydarzenia w klasztorze dominikanów w Podkamieniu w latach 1943--1944, „Nasza Przeszłość" 2000, nr 93, s. 294-339; Eksterminacja polskiej ludności. Powiat Brody..., s. 22-27; W. Szetelnicki, op.cit., s. 131; W. Urban, op.cit., s. 44.

182 W. Szetelnicki, op.cit., s. 138.

183 Ibidem, s. 137.

184 Według danych ukraińskich 110 osobowy oddział, składający się z upowców i członków okręgowej bojówki OUN 10 IV 1944 spalił 300 gospodarstw w Tomaszowcach i zamordował 40 osób. BOss., 16599/11, k. 183, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 13 z 29 IV 1944; 16722/11, t. 1, k. 199, Akcja terrorystyczna przeciw ludności polskiej w Tomaszowcach, Dołsze Wojniłowskiej, Pniakach, Kopankach, Pawlikówce (pow. Kałusz), IV 1944; CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 155, k. 17, Protokół nr 4 w sprawie likwidacji polskiej kolonii Tomaszowce, 12IV 1944.

185 W. Urban, op.cit., s. 118.

186 J. Węgierski, Armia Krajowa na zachód.., s. 124. Według innych danych w Pyszówce zginęły 52 osoby. W nocy z 6 na 7 IV doszło w pow. jaworowskim również do ataku na wieś Mosberg, w której zamordowanych zostało 31 osób. BOss., 16599/11, k. 185, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 13 z 29IV 1944; 16722/11, t. 2, k. 121, List NN z pierwszych dni marca 1944; Ekstermina-cjapolskiej ludnościw powiecie jaworowskim, woj. lwowskie, wiatach 1943-1945, opr. H. Romański, W. Rydzik, „Na Rubieży" 1996, nr 3(17), s. 28-29.

187 BOss., 16599/11, k. 186-187, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 13 z 29 IV 1944.

188 BOss., 16599/11, k. 180, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 12z21 IV 1944. Zob. też: AAN, 202/111-20, k.59, Meldunek Informacyjny MI 14/44 z 6 IV 1944; 202/III-195, k. 90, Raport z Ziem Wschodnich nr 38 z dnia 1 V 1944.

189 BOss., 16721/11, t. 2, k. 139, Memoriał Doradcy przy Gubernatorze Dystryktu Galicja L. Tesz-nara do Gubernatora Dystryktu Galicja O. Wachtera z 7 III 1944. W sprawozdaniu Delegata RGO na dystrykt Galicji Leopolda Tesznara za luty i marzec 1944 r. pisano, iż „liczba zamordowanych waha się z pewnością między 7-9 tysiącami osób". AAN, RGO, t. 75, k. 27, Sprawozdanie Delegata RGO na Dystrykt Galicja za miesiąc luty i marzec 1944 z 19 III 1944.

190 BOss., 16599/11, k. 242, Zestawienie „Ile jest Polaków" z 1944; 16600/11, k. 145, 146, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 21 z 23 VI 1944; k. 208, 209, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 24 z 14 VII 1944.

191 BOss., 16599/11, k. 164, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 10 z 6 IV 1944.

192 CDAWOWUU, F-3833, op. 1., s. 126, k. 37, Meldunek z przeprowadzonych przeciwpolskich akcji odwetowych na terenie okręgu Rawa Ruska, po 13 V 1944.

193 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 126, k. 217, Złoczowskie. Przegląd wydarzeń społeczno-politycznych, [nie wcześniej niż 13 V 1944].

194 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 151, k. 35, Protokół nr 1 z akcji odwetowej przeciw Polakom we wsi Derżów; W. Urban, op. cit., s. 125-129.

195 BOss., 16600/11, k. 127, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 21 z 23 VI1944. Przykładowo można podać, że w powiecie Rudki w nocy z 13 na 14 VI 1944 r. spalonych zostało 6 polskich wsi lub osad: kolonia Klicko, Lipie (7 ofiar), Litewka (17 ofiar), Adrianów, Koropuż-Hoszany i Kuba-jowice (1 ofiara). Ibidem, k. 132.

196 G. Motyka, R. Wnuk, Pany i rezuny. Współpraca AK-WiNi UPA 1945-1947, Warszawa 1997, s. 63-64.

197 BOss., 16600/11, k. 132, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 21 z 23 VI 1944.

198 BOss., 16600/11, k. 194-195, Meldunek tygodniowy ODR we Lwowie Mt 24 z 14 VII 1944. '"Ibidem, k. 194.

200 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 157, k. 2-3, Meldunek polityczny za miesiące luty-marzec 1944 z Tarnopolskiego, 23 III 1944.

201 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 155, k. 1, Meldunek z rejonu Kałuskiego, 23 III 1944.

202 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 151, k. 32, Stryjskie. Przegląd społeczno-polityczny za miesiąc maj [1944].

203 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 151, k. 23, Sokalskie. Meldunek polityczny za czas od 26.4 -- 13.5.1944, 17 V 1944.

204 L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 494.

205 AAN, 202/111-125, k. 42, Informacja wschodnia i narodowościowa nr 24 z 9 VI 1944. Według danych kościelnych do parafii dekanatów diecezji przemyskiej, znajdujących się na zachód od Sanu w latach 1942-1945 przybyło 138 090 uciekinierów z Galicji Wschodniej i Kresów Wschodnich. Zgodnie z szacunkami Z. Koniecznego do sześciu wschodnich powiatów okupacyjnych (starostw) dystryktu krakowskiego napłynąć miało z Galicji Wschodniej jedynie 20 tysięcy uchodźców. T. Śliwa, Diecezja przemyska, [w:] Życie religijne w Polsce pod okupacją 1939-1945. Metropolie wileńska i lwowska, zakony. Praca zbiorowa pod red. Z. Zielińskiego, Katowice 1992, s. 179; Z. Konieczny, Zmiany demograficzne w południowo-wschodniej Polsce w latach 1939-1950, Przemyśl 2002, s. 78.

206 L. Szankowśkyj, op.cit., s. 562.

207 AAN, 202/III-131, k. 101, 104, 108, 111, Informacje o liczbie ludności polskiej w powiatach woj. lwowskiego z czerwca 1944. Zob. też: AAN, 202/111-121, k. 302, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za maj 1944; k. 339-340, Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za czerwiec 1944.

208 AAN, 202/III-121, k. 302, Sprawozdanie sytuacyjne... za maj 1944.

209 W rozkazach UPA tak m.in. uzasadniano konieczność likwidowania „śladów polskości". G. Motyka, Od Wołynia do akcji „ Wisła ", „Więź" 1998, nr 3 (473), s. 116-117.

2l0°AAN,203/XV^t6, k. 150, Przemiany ludności Ziemi Czerwieńskiej, 1943.

211 Cz. Łuczak, op.cit., s. 208; odmienne nieco dane podaje K. Piesowicz - por.: K. Piesowicz, Ważniejsze zmiany w zaludnieniu ziem polskich w czasie II wojny światowej, „Studia Demograficzne" 1988, nr 3 (93), s. 84-87.

212 Mista..., s. 116; S. Makarczuk, op.cit., s. 244.

213 L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 354, 357. 2,4 L. Kulińska, op.cit., t. 1, s. 402.

215  Amtliches Gemeinde- und Dorfverzeichnis fur das Generalgouvernement auf Grund der Sum-marischen Bevolkerungsbestandsaufnahme am 1. Marz 1943, Krakau 1943, s. IX.

216 „Lemberger Zeitung", 22IV 1943, nr 97.

217 Ibidem.

218 AAN, 202/TII-l 98, k. 69-70, Polskość Małopolski Wschodniej w perspektywie najbliższej przyszłości [1943].

219 Ibidem, k. 69.

220 L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 463, 514.

221 „Krakiwśki Wisti", 3 IX 1942, nr 194 (641).

222 Język nauczania w szkołach ustalany był na podstawie plebiscytu. Początkowo do szkół ukraińskich zgłaszały się dzieci z rodzin rzymskokatolickich (polskich), ale po pewnym czasie rezygnowały z nauki. W roku szkolnym 1941/42 w 661 szkołach polskich na terenie dystryktu Galicja w 3,5 tys. klas uczyło się 110 tys. dzieci polskich, 1 VI 1943 r. w 842 szkołach powszechnych uczyło się 118 181 dzieci. Dzieciom polskim uczącym się w szkołach ukraińskich przysługiwało 6 godzin zajęć tygodniowo prowadzonych po polsku. Nie sposób odpowiedzieć, na ile tego zalecenia przestrzegano. W niektórych wsiach np., w Wolicy, pow. Brzeżany Polacy unikali posyłania swoich dzieci do szkoły ukraińskiej, ucząc je w domach. DALO, R-35, op. 6, s. 31, k. 46, Raport o rządach niemieckich w Galicji, [VI 1944]; „Krakiwśki Wisti", 27 XI 1941, nr 265 (420); „Lemberger Zeitung", 19 ffl 1942, nr 66; 3 VI 1942, nr 129; L. Kulińska, op.cit., t. 1, s. 427; G. Mazur, op.cit.* s. 82.

223 „Krakiwśki Wisti", 3 IX 1942, nr 194 (641).

224 „Krakiwśki Wisti", 26 V 1942, nr 111 (558); 121 1943, nr 5 (743).

225 „Krakiwśki Wisti", 3 IX 1942, nr 194 (641); 13 1 1943, nr 6 (744).

226 ,JfCrakiwśki Wisti", 28 V 1943, nr 112 (850).

227 Podobne zjawisko odnotowano w parafii greckokatolickiej we Lwowie przy ul. Głowińskiego. Pierwsze przejścia (powroty) na obrządek grecki odnotowano już w okresie październik-grudzień 1939 r. (12 przypadków). WII połowie 1941 r. na obrządek grecki przeszło 26 osób, w całym 1942 r. 23 osoby

228 AAN, 202/III-198, k. 90, Informacja ze Lwowa, 13 III 1943.

229 „Krakiwśki Wisti", 5 XII 1942, nr 272 (719)

230 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 132, k. 80, Meldunek polityczny ze złoczowskiego za 1-15 VI 1944.

231 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 96, Meldunek organizacyjny rejonu nr 4 za miesiąc luty 1944,4 III 1944.

232 L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 42.

233 AAN, 202/11-53, k. 39, Wiadomości z Ziem Wschodnich Rz[ecz]p[ospo]litej nr 15,15 VII 1944.

234 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 126, k. 79, Nadzwyczajny meldunek nr 21: Polacy w Raw-skiem, 8 V 1944.

235 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 60, Meldunek organizacyjny nadrejonu SKOB za miesiąc luty 1944 r., 9 III 1944. Podobne doniesienia docierały także z rejonu wokół Sokala, gdzie po brutalnej akcji przeciwpolskiej, jak stwierdzano „Polacy, którzy zostali na miejscach zaczynają przechodzić na grekokatolicyzm". CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 7, k. 2, Meldunek polityczny z Sokalskiego za czas od 7 do 15IV 1944 r. W raportach podziemia polskiego stwierdzano, że „wypadki dość masowego przechodzenia na obrządek greckokatolicki, a co ogólnie jest z tym związane zmiany narodowości" świadczą „o poczuciu niesłychanego terroru, nieufności co do końca wojny i utracie wspólnoty i poczucia bezpieczeństwa płynącego ze strony polskiej". L. Kulińska, op.cit., t. 2, s. 530.

236 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 151, k. 23, Meldunek polityczny z Sokalskiego za czas od 26IV do 13 V 1944 r.

237 CDAWOWUU, F-3836, op. 1, s. 2, k. 96, Meldunek organizacyjny...; ibidem, s. 7, k. 61, Meldunek polityczny od 13 VI do 28 VI 1944 z Sokalskiego.

238 CDAWOWUU, F-3833, op. 1, s. 154, k. 29, Meldunek polityczny z Sokalskiego za czas od 15 do 30 czerwca 1944 r.

 
Наверх
К началу
Окончание